cerkiew.pl

Naśladując Bogurodzicę

tłum. Gabriel Szymczak, 05 września 2020

Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy”. Słowa te stanowią podsumowanie życia Maryi Dziewicy, ponieważ pokazują, że żyła ona życiem całkowicie oddanym służbie Bogu i głoszeniu Dobrej Nowiny Zbawiciela świata.

Za nami okres 14-dniowego postu i jedno z największych świąt w roku ku czci Matki Bożej – Zaśnięcie, którego oddanie dzisiaj obchodzimy. Ponieważ w naszym Kościele tak duży nacisk kładziemy na Dziewicę Maryję, ważne jest, aby poświęcić chwilę i pomyśleć o jej życiu; odkryć, kim dokładnie jest i czego ma nas nauczyć.

Najświętsza Maryja Panna jest przede wszystkim Matką naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. W rzeczywistości jest Matką Boga, wybraną, by urodzić Boga tu, na ziemi! Jest wyjątkowa ze względu na tę więź z Jezusem Chrystusem. Jest jedyną kobietą w całej historii, która została wybrana, aby urodzić Boga, który stał się człowiekiem – jest tą, która miała przynieść Boga na świat w bardzo szczególny sposób. Biblia mówi, że jest ona „pełna łaski”, jest kobietą tak czystą i pobłogosławioną przez Boga, że wszystkie przyszłe pokolenia będą ją czcić i nazywać błogosławioną.

Nie jest jednak bogiem. Jest istotą ludzką, taką jak ty i ja. Jest jedną z nas! Dlatego czasami nazywamy Ją nie tylko Matką Boga, ale Matką Całej Ludzkości. Jedyna różnica między nią a nami polega na tym, że całkowicie oddała swoje życie Chrystusowi, zrezygnowała z własnej woli i w pełni przyjęła wolę Bożą w swoim życiu.

Oczywiście wszyscy święci naszego Kościoła są dla nas przykładami do naśladowania, ale Dziewica Maryja jest pierwszą wśród świętych. Kiedy Archanioł Gabriel powiedział jej, że została wybrana, miała wolny wybór - mogła przyjąć lub odrzucić jego słowa. Bóg nigdy nikomu nie narzuca Swojej woli. Największym darem, jaki dał człowiekowi, jest wolność, wolność wyboru podążania za Chrystusem i posłuszeństwa wobec Niego lub wolność podążania drogami świata. Dziewica Maryja wykorzystała swoją wolność, by powiedzieć Bogu „tak” w najpełniejszy sposób.

Pomyśl o niej przez chwilę. Była młodą dziewczyną - prostą, skromną, pobożną, wierną młodą dziewicą, która mimo młodości z ochotą oddała Bogu całe swoje życie. Mogła pomyśleć o kłopotach, jakie byłyby jej udziałem - o kpinie z powodu ciąży pozamałżeńskiej, trudnościach wynikających z braku wiary ludzi w jej wyjaśnienie cudownej wizyty anioła, o groźbie ukamienowania (ponieważ prawo stanowiło, że kobiety, które zaszły w ciążę poza związkiem małżeńskim, powinny zostać ukarane). Maryja mogła powiedzieć, że nie jest jeszcze gotowa na podjęcie tak poważnej i zmieniającej życie decyzji. Miała zaledwie 14 lub 15 lat. „Jestem za młoda, żeby się zdecydować” - mogła powiedzieć. „Proszę, wybierz kogoś innego, bo ja chcę żyć normalnie, jak inni”.

Zamiast tych wymówek widzimy Jej ODWAGĘ, by przyjąć słowo Pana. Pokornie odpowiedziała: „Oto ja, służebnica Pańska; niech mi się stanie według twego słowa”. Po tej pokornej i wiernej odpowiedzi, Bóg posłużył się Maryją, aby nieść całemu światu orędzie nadziei i zbawienia. W pewien sposób moglibyśmy nazwać Marię jedną z pierwszych misjonarek. Była pierwszą osobą, która ogłosiła przyjście Jezusa Chrystusa, Zbawiciela świata i podzieliła się Jego Dobrą Nowiną nadziei dla całego stworzenia. Jej życie przede wszystkim uczy nas ODWAGI, POSŁUSZEŃSTWA i RADOŚCI dzielenia się Dobrą Nowiną Jezusa Chrystusa z innymi.

Ilu z nas dzisiaj może naśladować jej przykład i powiedzieć Bogu: „Oto ja, sługa Pański; uczyń ze mną, co chcesz, według Twojego słowa"? Ilu z nas w ogóle rozumie, że Bóg wzywa również nas do służenia Mu w wyjątkowy sposób? Pragnieniem Chrystusa jest, aby każdy prowadził święte życie, które będzie promieniować światłem na innych. Nie ma znaczenia, co robimy, jaką zajmujemy pozycję, ile mamy lat. Większość z nas ma więcej niż 14-15 lat, dlatego jesteśmy starsi od Maryi Dziewicy podejmującej decyzję, która zmieniła jej życie. Bóg oczekuje od nas wszystkich - tak jak szukał tego u Maryi Dziewicy - całkowitego oddania naszego życia Chrystusowi i posłusznego podążania drogą królestwa Bożego.

Kolejną cnotą, której uczymy się od Maryi, jest POKORA. Nie próbowała się gloryfikować. Kiedy ludzie przychodzili do niej, kierowała ich do Jezusa. Widzimy to nawet w wielu ikonach, które ją przedstawiają. Maryja otwiera ręce i wskazuje na Jezusa, zapraszając cały świat, aby przyszedł do Niego i Go objął. W podobny sposób musimy także żyć i my, przyciągając uwagę ku Bogu i oddając Mu chwałę. Podobnie jak Maryja, musimy pozostać pokorni i zdać sobie sprawę, że każde dobro, które posiadamy, jest darem od Boga i powinno być użyte do przyniesienia większej chwały Jego świętemu Imieniu.

Wśród wielu innych aspektów życia Maryi, z których możemy brać naukę, jest Jej przykład MODLITWY. Nasz Kościół uczy, że nie tylko była osobą, która modliła się w świątyni od najmłodszych lat, ale nawet teraz nadal modli się do Boga za nas. Dlatego w okresie postu codziennie sprawowaliśmy Paraklesis - nabożeństwo błagalne do Matki Boskiej. W tej pięknej służbie prosimy Theotokos, aby nieustannie wstawiała się za nami i prosiła swego Syna, aby pomagał nam w naszych trudnych chwilach. Jednak nie tylko powinniśmy prosić ją o modlitwy; my sami powinniśmy naśladować jej przykład i nieustannie modlić się do Boga. Powinniśmy wznosić głos do Boga w uwielbieniu, dziękczynieniu, błaganiu i wysławianiu, tak jak ona. Tak jak życie Bogurodzicy samo w sobie stało się modlitwą, tak samo nasze życie powinno stać się żywą modlitwą do Boga.

Podsumowując, pamiętajmy o Maryi Dziewicy nie tylko jako o osobie, która ma być wielce czczona, ale o kimś, od kogo wszyscy chrześcijanie mogą się wiele nauczyć. Mam nadzieję, że nadal każdego dnia będziemy rozmyślać o przykładzie, który dał nam Bóg i starać się żyć nowym życiem według wzoru Theotokos.

o. Luke A. Veronis

za: Sts. Constantine and Helen Greek Ortodox Church

fotografia: AM /orthphoto.net/