cerkiew.pl

Wybrana hymnografia okresu przedpościa. Część I

przygotował Michał Diemianiuk, 08 lutego 2020

Tłumaczenie hymnografii: ks. H. Paprocki, za: liturgia.cerkiew.pl

***

Niedziela, w którą czyta się świętą Ewangelię, przypowieść o celniku i faryzeuszu.



Do: Panie, wołam do Ciebie, dodajemy dziesięć sticher i śpiewamy z Oktoechosu trzy stichery niedzielne oraz cztery Anatoliosa i dodajemy dwie z Triodionu, powtarzając pierwszą. Ton 1:


Nie pomodlimy się jak faryzeusz, bracia, albowiem kto się wywyższa będzie poniżony. Ukorzmy się więc przez Bogiem, jak celnik poszczący wołając: Oczyść nas grzesznych, Boże!

Faryzeusz ogarnięty pychą i celnik pochylony przez pokutę przystąpili do Ciebie, Jedynego Władcy. Pierwszy z nich pochwalił się i pozbawił się dóbr, a drugi niczego nie głosząc stał się godnym darów. W tych westchnieniach umocnij mnie, Chryste Boże, jako Przyjaciel człowieka.

Chwała. Ton 8: Wszechwładny Panie, wiem ile mogą łzy, bowiem Ezechiela odwiodły od bram śmierci, wybawiły grzesznicę z wieloletnich grzechów, celnika zaś usprawiedliwiły bardziej niż faryzeusza, więc modlę się: Połączywszy mnie z nimi, zmiłuj się nade mną!

I teraz. Teotokion kolejnego tonu.

Na litii stichera świętego patrona monasteru, zgodnie ze zwyczajem.


Chwała. Ton 3: Duszo moja, rozumiejąc różnicę między celnikiem i faryzeuszem, znienawidź tego drugiego głos pełen pychy, naśladuj zaś pierwszego miłą Bogu modlitwę i zawołaj: Boże, oczyść mnie grzesznego i zmiłuj się nade mną!

I teraz. Teotokion niedzielny tegoż tonu.

Do stichownie dodajemy stichery Oktoechosu według alfabetu.


Chwała. Ton 5: Moimi oczyma, ociężałymi przez nieprawości moje, nie mogę spojrzeć i zobaczyć wyżyn nieba, ale przyjmij mnie, jak kajającego się celnika, Zbawco, i zmiłuj się nade mną.

I teraz. Teotokion.

Na jutrzni


Zmartwychwstanie Chrystusa zobaczywszy. Psalm 50.

Chwała. Ton 8: Dawco życia, otwórz mi bramę pokuty, tęskni bowiem duch mój do świętego przybytku Twego, a przybytek mego ciała noszę cały zbrukany, lecz jako Szczodry oczyść go, z łaskawego Twego miłosierdzia.

I teraz. Teotokion: Bogurodzico, skieruj mnie na ścieżki pokuty, zbrukałem bowiem moją duszę strasznymi grzechami, i w lenistwie spędziłem całe me życie, lecz przez Twoje modlitwy wybaw mnie od wszelkiej zmazy.

Także ton 6: Zmiłuj się nade mną, Boże, według wielkiego miłosierdzia Twego i według mnóstwa litości Twojej oczyść nieprawości moje.

Gdy myślę, nieszczęsny, o mnóstwie popełnionych przeze mnie złych czynów, drżę przed strasznym dniem sądu. Mając jednak nadzieję na miłosierdzie Twej łaskawości, jak Dawid wołam do Ciebie: Zmiłuj się nade mną, Boże, według wielkiego miłosierdzia Twego.

Katyzmy poetyckie, ton 4: Prosomion: Szybko przybądź.

Pokora podniesie ogarniętego przez zło celnika, który z jękiem zawołał o oczyszczenie do Stwórcy. Pycha zaś odrzuci od prawdy nieszczęsnego faryzeusza, mówiącego wiele słów. Naśladujmy więc dobro, odstępując od zła.

Chwała. Pokora dawno temu podniosła celnika, który z płaczem zawołał: „Oczyść”, i został usprawiedliwiony. Naśladujmy go wszyscy, którzy wpadliśmy w głębię zła, i zawołajmy z głębi serca do Zbawcy: Zgrzeszyliśmy, oczyść jedyny Przyjacielu człowieka!

I teraz. Teotokion

Kontakion, ton 4: Prosomion: Objawiłeś się dzisiaj.


Uciekajmy od chełpliwych słów faryzeusza i nauczmy się wzniosłości pokornych słów celnika, w pokucie wołając: Zbawco świata, oczyść sługi Twoje!

Eksapostilarion zmartwychwstania. Także Triodionu: Prosomion: Z uczniami wejdźmy.

Chwała. Uciekajmy przed wielomówstwem złego faryzeusza, przywyknijmy do pokory wspaniałego celnika, abyśmy wstąpili na niebo, z nim wołając do Boga: Oczyść sługi Twoje, dobrowolnie zrodzony z Dziewicy Chryste Zbawco, który przecierpiałeś krzyż i podnieś świat Boską mocą Twoją.

I teraz. Teotokion.

Do psalmów pochwalnych dodajemy cztery stichery zmartwychwstania isomelosy i Triodionu cztery isomelosy: Nie pomodlimy się jak faryzeusz, bracia – patrz na nieszporach.

Stichos 2: Powstań, Panie Boże mój, niech wzniesie się ręka Twoja, nie zapominaj na zawsze o ubogich Twoich.

Ton 3: Duszo moja, rozumiejąc różnicę między celnikiem i faryzeuszem, znienawidź tego drugiego głos pełen pychy, naśladuj zaś pierwszego miłą Bogu modlitwę i zawołaj: Boże, oczyść mnie grzesznego i zmiłuj się nade mną!

Stichos 3: Wysławiać będę Ciebie, Panie, całym sercem moim, opowiem wszystkie cuda Twoje.

Znienawidźmy pełen chwały głos faryzeusza, wierni, naśladujmy zaś miłą Bogu modlitwę celnika, nie przez mędrkowanie, lecz przez ukorzywszy się z rozrzewnieniem zawołajmy: Panie, oczyść grzechy nasze!

Chwała. Ton 8: Chwalącego się swymi czynami i usprawiedliwiającego się faryzeusza osądziłeś, Panie, a korzącego się i w westchnieniach proszącego o oczyszczenie celnika usprawiedliwiłeś. Nie zważasz bowiem na mędrkowanie i nie odrzucasz skruszonego serca. Przeto i my przypadamy w pokorze do Ciebie, któryś za nas cierpiał: Daj odpuszczenie grzechów i wielkie miłosierdzie!

I teraz. Błogosławiona jesteś, Bogurodzico Dziewico.

***
 

Niedziela, w którą czyta się świętą Ewangelię, przypowieść o synu marnotrawnym.


W sobotę wieczorem na czuwaniu po zwykłej recytacji Psałterza do Panie, wołam do Ciebie, dodajemy dziesięć sticher i śpiewamy z Oktoechosu trzy stichery zmartwychwstania i trzy Anatoliosa oraz cztery z Triodionu, powtarzając je

(…)

Poznajmy, bracia, moc tajemnicy, bowiem syna marnotrawnego zmierzającego od grzechu do domu ojcowskiego najłaskawszy Ojciec ujrzawszy całuje i znowu daruje poznanie swojej chwały i tajemnie wspaniałe szykuje wesele, zabijając cielca tuczonego, abyśmy godnie współżyli z zabijającym Przyjacielem człowieka Ojcem i sławnym zabitym Zbawcą dusz naszych.

Chwała. Ton 2: O, jakichże dóbr nieszczęsny się pozbawiłem! O, od jakiego królestwa odpadłem pełen żądz! Roztrwoniłem bogactwo, które otrzymałem, przekroczyłem przykazanie, biada mi, pełna żądzy duszo! Zostaniesz skazana na wieczny ogień, przeto przed końcem zawołaj do Chrystusa Boga: Przyjmij mnie jak syna marnotrawnego, Boże, i zmiłuj się nade mną!

I teraz. Teotokion pierwszy według tonu.

Na litii zgodnie ze zwyczajem stichera świątyni.


Chwała. Ton 4: Jako syn marnotrawny przyszedłem i ja, Szczodry, życie całe spędziwszy w kraju dalekim, gdzie roztrwoniłem bogactwo, które dałeś mi, Ojcze, przyjmij mnie, kajającego się, Boże, i zmiłuj się nade mną.

I teraz. Teotokion tegoż tonu.

Do stichownie dodajemy stichery Oktoechosu, według alfabetu.

Chwała. Isomelos, ton 6: Roztrwoniwszy bogactwo ojcowskiego daru, z pozbawionymi rozumu bydlętami pasłem się, nieszczęsny, pragnąc ich pokarmu, głód cierpiałem nie mogąc się nasycić, lecz wracając do łaskawego Ojca wołam ze łzami: Przyjmij mnie jako najemnika przypadającego do Twojej przyjaźni do człowieka i zbaw mnie! I teraz. Teotokion: Stwórca i Zbawiciel mój.

Na jutrzni

Kontakion, ton 3: Prosomion: Dziewica dzisiaj.


Od Twojej ojcowskiej chwały oddaliłem się szaleńczo, ze złymi roztrwoniłem bogactwo, któreś mi dał, przeto przynoszę Tobie słowa marnotrawnego syna: Zgrzeszyłem przed Tobą, Ojcze szczodrobliwy, przyjmij mnie kajającego się i uczyń mnie jednym z Twoich najemników.

Eksapostilarion z Oktoechosu, także i ten z Triodionu: Prosomion: Niewiasty, usłyszcie.

Bogactwo łaski, które mi dałeś, nieszczęsnemu, bezsensownie roztrwoniłem żyjąc marnotrawnie, rozdałem fałszywym demonom, przeto jak syna marnotrawnego przyjmij mnie, nawracającego się, i zbaw mnie, Ojcze szczodry.

Inny: Zmarnowałem Twoje bogactwo rozdawszy je, Panie, i poddałem się złym demonom, nieszczęsny, lecz ulituj się nad marnotrawnym i oczyść zbrukanego, Zbawco najłaskawszy, przywracając mi pierwotną szatę Twego królestwa.

fotografia: artemij /orthphoto.net/