cerkiew.pl

Metropolita Włodzimierz - Zaśnięcie Bogurodzicy

tłum. dr Stefan Dmitruk, 28 sierpnia 2019

Każde święto związane z Bogurodzicą to wielka radość. To radość z tego, że świat ma Tę najświętszą Osobę, radość z tego, że przez Matkę Bożą nasza kochana ziemia, tak bliska i tak grzeszna, odpowiedziała na głos z niebios i niebo zeszło na ziemię, radość z tego, że ustami Matki Bożej człowieczeństwo odpowiedziało Bogu posłuszeństwem, wiarą i oddaniem, a Pan stał się Człowiekiem. Każde święto Matki Bożej to radość w Bogu, radość również z tego, że wśród nas jest Ta, która szybko wysłuchuje próśb i zsyła radość. 

Radośnie i uroczyście, a zarazem ze zdziwieniem, przeżywamy dzisiaj modlitewnie święto Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy. Jakie dziwne cudo! W grobie leży Ta, która dała Chrystusowi - Źródłu życia – swoje ciało. Nieskazitelna Dziewica nie mogła uniknąć śmierci. Takie jest Boskie prawo i taka jest prawda! To Ona - czysta i nieskalana Gołębica, „Czcigodniejsza od Cherubinów i Chwalebniejsza od Serafinów” - dała światu Chrystusa, ale nie uniknęła losu ludzkiego. Teraz zakończyła życie, zmarła. Wierzymy, że nie zostawiła świata po Zaśnięciu. Obecnie żyje, ponieważ przywrócił ją do życia Ten, który „wcielił się w zawsze dziewicze łono". Tę wiarę Cerkiew wyraża w swoich hymnach nazywając grób Bogurodzicy drabiną do raju. 

Ileż ludzkich myśli, teorii i oczekiwań rozbijało się w pył wobec faktu śmierci. Cerkiew uczy, że śmierci nie ma, a jest zaśnięcie, które przeprowadza człowieka z jednego życia – tymczasowego – do drugiego, wiecznego. W świetle takiej nauki wiele rzeczy w życiu nabiera innego znaczenia. Samo życie otrzymuje nowe pojęcie. Na nowo postrzegamy radości i smutki, w które obfituje każde życie ludzkie. 

Matka Boża była człowiekiem z krwi i kości. Doznała przeżyć ludzkich. Przeżyła sercem Krzyż Swojego Syna, cierpiała z powodu Jego cierpień. Pokornie niosła Krzyż Matki Bożej, piła czaszę cierpień, zachowując do końca swoich dni posłuszeństwo woli Bożej. Jak radosnym i znamiennym jest fakt, że przy Jej grobie nie tylko uczymy się świętości - wiecznej i zbawiennej, ale otrzymujemy macierzyńskie błogosławieństwo Przeczystej Bogurodzicy i Dziewicy Marii. W Niej znaleźliśmy drabinę do nieba i więź z niebem. 

Skłaniając się przed Jej świętym grobem, ucząc się od Niej wyższego boskiego oddania i chrześcijańskich cnót, będziemy modlić się, aby nie rozstawała się z nami. Maria obiecała apostołom, a przez nich i nam, że będzie z nami do końca świata. Na pamiątkę tej obietnicy święci apostołowie po Zaśnięciu Bogurodzicy, podczas łamania chleba pozostawiali dla Niej, Błogosławionej, wolne miejsce przy stole mając niezachwianą wiarę w Jej niewidzialną obecność. Wierzymy, że Ona jest z nami, a przez Nią jest z nami Jej Syn – Pan nasz Jezus Chrystus, który słucha Jej modlitw i naszych próśb, błogosławi, leczy i wybacza. 

Matko Boża! Twymi modlitwami wybaw nas od wszelkiego zła i uratuj od śmierci nasze dusze!


za: cerkiew.info/pl/biblioteka/artykuly/850
korekta: ks. Mariusz Synak (Słupsk)

zdjęcie hierarchy za: tsn.ua