cerkiew.pl

Chrystus jest jedyną Drogą

tłum. Gabriel Szymczak, 11 września 2020

Wyjątkowym aspektem chrześcijaństwa jest to, że w jego centrum znajduje się Chrystus. Jezus Chrystus jest Drogą i celem. W Kościele jednoczymy się z Chrystusem, zachowując naszą indywidualność. Chrześcijaństwo naucza, że jakakolwiek inna jedność z Bogiem jest iluzją, jeśli nie jest osiągnięta poprzez Chrystusa. On został dany ludzkości jako drabina do nieba, do Niego samego. To przez Niego mamy dostęp do Ojca i Ducha. To On posyła Ducha. Jezus Chrystus jest pomostem między ludzką naturą a boskością. To w Chrystusie obie one są zjednoczone. Nie ma innej Drogi.

Ci, którzy widzą dobrych ludzi należących do innych wyznań, często to kwestionują. Ale wcielenie Syna Bożego jest rzeczywistością, której nie można zaprzeczyć. Bóg posłał Swojego Syna jako Drogę do Jego królestwa dla naszego dobra. O. Staniloae mówi, że "Jezus Chrystus przyszedł po nas jako 'głos' miłości, rozbrzmiewający pełnią uczuć człowieka, tak dobrze nam znaną. Ale to oznacza, że sam człowiek stał się medium, za pośrednictwem którego Syn Boży jest nam przekazywany… ”

Kiedy wstępujemy do Boga, jesteśmy „z Nim i w Nim”. Nasze wejście nie wynika z naszych indywidualnych wysiłków. Tylko poprzez Niego możemy się wznieść. Na początku nasza dusza zostaje „uwrażliwiona przez Ducha Świętego”. Dzięki temu możemy zrozumieć, że istnieje relacja z Jezusem, który prowadzi nas i pomaga nam na Drodze. Jest jak dobry przyjaciel, który jest bardziej zaawansowany w mądrości i któremu ufamy, który prowadzi nas z miłością i zrozumieniem.

Na początku Jezus nie jest dla nas widoczny, jest ukryty w Swoich przykazaniach. Z Ewangelii poznajemy, że jest On wzorem doskonałości. Jak pisze Święty Maksym Wyznawca: „Początkującym pojawia się w postaci sługi”.

Gdy idziemy Drogą dalej, nasza wizja Chrystusa zmienia się. Początkowo Jego prawdziwa chwała jest ukryta, ale potem objawia się coraz bardziej, podobnie jak wobec uczniów, przeżywających Przemienienie Pańskie na górze Tabor. Jego chwała jest początkowo ukryta w Jego przykazaniach, a kiedy staramy się je wypełniać i zaczynamy rozwijać cnoty, obecność Chrystusa staje się wyraźniejsza. Dzięki naszej współpracy z Nim, naszej wierze i zaangażowaniu w wypełnianie Jego przykazań, otrzymujemy coraz większą moc Ducha, aby je wypełniać. W ten sposób obraz Jezusa staje się jaśniejszy i wyraźniejszy. We wspinaczce na wyższe poziomy doskonałości jesteśmy wspomagani własnymi ascetycznymi wysiłkami i dochodzimy do mistycznej kontemplacji Chrystusa. Odkrywamy, że Chrystus jest najbardziej intymnym, bliskim uczestnikiem każdego aspektu naszego życia. On odciska „Siebie duchowo w nas”.

Jest tam, aby pomóc nam we wszystkich naszych zmaganiach życiowych na tym świecie. Jest tam, kiedy jesteśmy kuszeni i kiedy grzeszymy. On jest zawsze po naszej stronie, pomagając nam na Drodze prowadzącej do naszej prawdziwej natury. Ponieważ w Swej Boskości stał się Człowiekiem, wiemy, że zna nasz stan. A ze względu na Jego miłość do nas, okazaną w Ukrzyżowaniu i Zmartwychwstaniu, mamy wielką wiarę w Jego pomoc.

Tajemnice (Sakramenty) Kościoła są niezbędne podczas naszego wznoszenia się. W ten sposób Chrystus przenika naszą wewnętrzną istotę. Obejmuje to oczyszczenie chrztem, namaszczenie Krzyżmem Świętym i nasze uczestnictwo w Eucharystii. Św. Mikołaj Kabasilas mówi nam, że to za pośrednictwem Świętych Tajemnic „Chrystus przychodzi do nas i mieszka w nas; jednoczy się z nami i staje się jednym razem z nami. Dusi w nas grzech i wlewa w nas Swoje własne życie i zasługi… ”

Nasze wznoszenie się do cnoty, które wypływa z wiary i skutkuje miłością, opiera się na przyjęciu hierarchii w Kościele. Tym, którzy zostali świętymi, pomagli aniołowie. Kościół – od osób świeckich do kapłanów, biskupów, a następnie aniołów - tworzy kościelną hierarchię, której celem jest pomoc we wzroście cnoty i bliskości z Bogiem. Ta hierarchia urzeczywistnia się stopniowo w miarę postępu. O. Staniloae mówi: „Dzieło hierarchii na rzecz zbawienia wiernych dokonuje się zasadniczo poprzez Święte Tajemnice, zwłaszcza przez chrzest, namaszczenie Krzyżmem i Eucharystię”. Nawet ci, którzy są na wysokich poziomach świętości, czerpią korzyści ze Świętych Tajemnic i będą mieli szerszą wizję ich treści, i jeszcze bardziej będą mogli z nich skorzystać.

Kiedy jesteśmy na ziemi, Kościół jest dla nas niezbędny, abyśmy mogli czynić postępy. Musimy zaakceptować hierarchiczną i sakramentalną strukturę Kościoła. Jeśli to zrobimy, przejdziemy do niebiańskiej hierarchii aniołów i świętych w niebie. Kościół jest ciałem Chrystusa i jest drabiną, po której się wspinamy. To jedyna drabina, którą Bóg nam przekazał.

diakon Haralambos (Joyner)

za: Praying in the Rain

fotografia: szolucha.w /orthphoto.net/