cerkiew.pl

Uwielbienie bez miłości jest bezużyteczne

tłum. Gabriel Szymczak, 23 czerwca 2020

Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie" (Mt 6, 24).

Chrześcijaństwo nie akceptuje dualizmu ani wielości bogów. Nie ma boga dla każdego ludzkiego pożądania. Nie ma boga dobra ani boga zła. Nie ma boga wojny ani wina, ani jeszcze innego - płodności… Chrześcijaństwo nie jest też religią, która akceptuje dwulicowość zachowań życiowych według potrzeb życia w świecie. W chrześcijaństwie wielbienie Boga wymaga od ciebie pokładania nadziei nie w czymkolwiek czy kimkolwiek innym, a jedynie w Nim.

Oddawanie czci Bogu oznacza, że nie wielbicie niczego prócz Niego. Zgodnie ze słowami Pana Jezusa Chrystusa, istnieją także dwa nierozłączne przykazania, które nie mogą być spełnione jedno bez drugiego, a jeśli się ich nie wypełni, oddanie czci nie nastąpi: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy” (Mt 22, 37-40).

Nie powinno się nam przypominać, że naszym bliźnim jest nie tylko osoba, którą znamy, ale każda osoba, z którą spotykamy się w naszym codziennym życiu. Nasi bliźni to nie tylko ci, którzy wyznają naszą religię, są z naszego narodu, mają ten sam kolor skóry, rasę lub płeć… Naszym bliźnim jest każda osoba stworzona przez Boga na Jego obraz i podobieństwo. Jakość bycia bliźnim wzrasta, im bardziej drugi człowiek nas potrzebuje.

Oddawanie czci Bogu wymaga zatem przede wszystkim kochania bliźniego nie tylko słowem, ale i czynem. Oznacza to, że nic postawisz wyżej, nawet swoich pieniędzy. Z tego powodu Chrystus wskazał, że jedyną przeszkodą uniemożliwiającą komuś kochanie bliźniego jest jego bałwochwalcze przywiązanie do pieniędzy. Chrystus przyrównał się do potrzebujących, gdy powiedział: „Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść ... byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie” (por. Mt 25, 31-46). Prawdziwie kochający Bóg wymaga od nas miłości do głodnych i uchodźców, którzy nie mają schronienia - nie tylko w mowie i myśli, ale w czynach, to znaczy za nasze pieniądze, za wszystko, co posiadamy.

Święty Jan Chryzostom, patriarcha Konstantynopola, powiedział: „Tutaj Chrystus nazywa pieniądze panem nie ze względu na ich naturę, ale z powodu nędzy tych, którzy poddają się ich jarzmu… Jakże nieszczęśliwi są i potępieni ci, którzy porzucają Boga jako swego Pana, aby boleśnie podlegać rządom pieniądza”. W rzeczywistości pieniądze same w sobie nie są złe, lecz stają się takie, gdy traktuje się je jako cel, a nie środek do realizacji wyższego celu: miłości do człowieka. Pieniądze stają się złem, gdy miłość do nich staje się silniejsza niż miłość ludzi do siebie nawzajem.

Pod koniec swej mowy o pieniądzach Jezus mówi: „Starajcie się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane” (Mt 6, 33). O tych słowach błogosławiony Augustyn, biskup Hippony (zm. 435), mówi: „Kiedy Jezus powiedział: ‘Starajcie się naprzód o królestwo …’, wyraźnie wskazał, że poszukiwanie innych rzeczy następuje potem, nie w sensie poszukiwania ich w późniejszym czasie, ale ze względu na to, że mają one drugorzędne znaczenie. To, czego szukamy w pierwszej kolejności, to Dobro, a to, czego szukamy potem - jest tym, czego potrzebujemy. Ale szukanie tego, czego potrzebujemy, polega na realizacji Dobra”.

Prawdziwe wielbienie Boga wymaga, aby pieniądze traktować jako wyraz Jego zaufania, że wyda się je tam, gdzie powinny być wydane, dla umiłowanych przez Jezusa: potrzebujących, bezbronnych, uchodźców, tych, którzy są w udręce… Człowiek tylko wtedy jest posiadaczem swoich pieniędzy, jeśli je wydaje. Sam jest natomiast własnością pieniądza - a nie jego właścicielem - kiedy oszczędza go dla siebie myśląc, że zapewnia mu on przyszłość i przyszłość jego dzieci i wnuków… Prawdziwe wielbienie Boga wymaga, abyś najpierw kochał człowieka.

o. George Massouh

za: Notes on Arab Orthodoxy

fotografia: alik /orthphoto.net/