cerkiew.pl

Ryk trąby

tłum. Gabriel Szymczak, 04 maja 2020

Z proroctw Izajasza: „W ów dzień zagrają na wielkiej trąbie, i wtedy przyjdą zagubieni w kraju Asyrii i rozproszeni po kraju egipskim, i uwielbią Pana na świętej górze, w Jeruzalem”(Iz 27, 13).

Prorok bada tutaj świat wokół siebie i widzi, jak lud Boży marniał na wygnaniu, rozproszony na cztery strony świata i ginący bezradnie na ziemiach ówczesnych potężnych mocarstw, Asyrii i Egiptu. Izrael był malutki, bezsilny, niezdolny podnieść palec, aby pomóc; supermocarstwa siedziały niezwyciężone na swych wyniosłych tronach, chcąc utrzymać zdobycz w zasięgu ręki. Ale nadejdzie pomoc -pewnego dnia Bóg powstanie, aby wstrząsnąć wieżami i władcami tych wielkich krajów, i zbawi Swój lud. Zabrzmi dźwięk wielkiej trąby, sygnał wyzwolenia i wolności, wezwanie skierowane do wygnańców, aby powstali i powrócili do domu.

Dlaczego trąba? Dlaczego nie (na przykład) znak ognia lub wymachiwanie sztandarem? Dlaczego ryk trąby i co ten dźwięk oznaczał dla Izraela? Po pierwsze, oznaczał Rok Jubileuszu. Zgodnie z Prawem co siódmy rok był rokiem uwolnienia, rokiem, w którym wszyscy niewolnicy mieli zostać uwolnieni (Wj 21, 1), a po każdych czterdziestu dziewięciu latach - to znaczy siedem razy siedem lat - na ziemi miała zapanować wolność: „Będziecie święcić pięćdziesiąty rok, oznajmicie wyzwolenie w kraju dla wszystkich jego mieszkańców. Będzie to dla was jubileusz - każdy z was powróci do swojej własności i każdy powróci do swego rodu” (Kpł 25, 10).

Bez względu na to, co wydarzyło się w wyniku zubożenia lub nieszczęścia, bez względu na katastrofę, która zmusiła biednego człowieka do sprzedania swojej ziemi celem spłaty długów, raz w życiu, raz na pięćdziesiąt lat, wszyscy mieli drugą szansę, aby zacząć od nowa. Każdy mógł zostać uwolnionym, każdy mógł wrócić do domu. Uciskani czekali, by usłyszeć ryk tej jubileuszowej trąby - i rzeczywiście samo słowo „jubileusz” pochodzi od hebrajskiego słowa „róg barana” lub „trąba”. Kiedy pisarze Septuaginty napotkali hebrajskie słowo, nadali mu znaczenie „sygnał uwolnienia”, αφεσεως σημασια.

Właśnie dlatego sygnałem do zebrania się wygnańców była trąba, ponieważ Bóg ogłosił światowy jubileusz dla Swego ludu. Ich ciemiężyciele i wierzyciele z Asyrii i Egiptu mogli wściekać się na wszystko, na co chcieli, ale Jego lud został uwolniony i wracał do domu. Każdy dług podlegał umorzeniu, a każde kajdany były zrywane, każdy węzeł - zniszczony.

To proroctwo odnowienia, podobnie jak wszystkie takie proroctwa, znajduje swoje wypełnienie w Chrystusie. On jest naszym Jubileuszem, Jubileuszem całego świata, a Jego Zmartwychwstanie jest trąbą, która to ogłasza. Wraz z odtoczeniem się kamienia od wrót grobowca zaczęła brzmieć trąba, która nigdy nie przestała wydawać dźwięku. Ona wzywa wszystkich wygnańców do domu, ogłaszając przebaczenie każdego długu, wyzwolenie z każdej więzi grzechu i śmierci. I to dotyczy nie tylko żydowskich wygnańców, ponieważ Chrystus umarł nie tylko za naród żydowski, „ale także, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno”, a więc i za pogan, i za Żydów (J 11, 52). Jak wielu było na świecie, których Bóg nauczał i którzy słyszeli głos Pasterza, tak wielu Bóg chciał zgromadzić w jedno, aż „nastanie jedna owczarnia, jeden Pasterz” (J 10, 16). Nie miało znaczenia, czy ktoś był wielkim grzesznikiem, czy był związany kajdanami uzależnienia i rozpaczy. Nie miało znaczenia, czy ktoś mieszkał w ziemi asyryjskiej czy egipskiej - Chrystus przyszedł, aby wszystkim wybaczyć i wyzwolić ich, i zebrać wygnańców cało i zdrowo w Swej świętej trzodzie.

Jaka zatem jest nasza odpowiedzialność? Pascha wzywa nas, abyśmy żyli jak mężczyźni i kobiety, którzy słyszeli ryk trąby, którzy powstali jak żywi z umarłych i żyją w radości. Nietzsche powiedział, że uwierzy w Odkupiciela, gdy chrześcijanie będą wyglądać na bardziej odkupionych. W porządku: żyjmy w taki sposób, aby wszyscy wiedzieli, że zostaliśmy odkupieni - żyjąc każdego dnia w wolności i radości. Dawniej żyliśmy jak wszyscy inni, bezradni i drżący w cieniu śmierci, dłużnicy grzechu na ziemiach Asyrii i Egiptu. Ale to minęło. Teraz wracamy do domu, Paschą promienieją nasze twarze -, twarze tych, którzy usłyszeli ryk jubileuszowej trąby. Niech ta trąba zabrzmi w uszach zmęczonego świata - wystarczająco głośno, aby obudzić umarłych: Chrystus zmartwychwstał!

o. Lawrence Farley

za: No Other Foundation

fotografia: OlgaCh /orthphoto.net/