cerkiew.pl

Wybrana hymnografia okresu Wielkiego Postu. Część V

przygotował Michał Diemianiuk, 30 marca 2020

Tłumaczenie hymnografii - ks. H. Paprocki, za: liturgia.cerkiew.pl

W poniedziałek piątego tygodnia postu na jutrzni

Po drugiej recytacji Psałterza katyzma kyr Józefa. Ton 3: Prosomion: Gabriel zadziwił się pięknem Twego dziewictwa
.

Nastał najpiękniejszy czas, zajaśniał godzien chwały dzień wstrzemięźliwości, bracia, gorliwie oczyśćmy się, abyśmy czyści zjawili się przed Stworzycielem i otrzymali Jego piękno, dla modlitw Jego Rodzicielki, jedynej czystej Bogurodzicy.

Po trzeciej recytacji Psałterza katyzma poetycka kyr Teodora. Ton 7: Prosomion: Panie, jesteśmy.

Panie, który pozwoliłeś nam uprzedzić dzisiejszy dzień, święty tydzień świetliście jaśniejący i poprzedzający budzące bojaźń powstanie Łazarza z martwych, pozwól Twoim sługom z bojaźnią Twoją przejść pole bitwy postu, wszystko spełniając.

Do psalmów pochwalnych dodajemy isomelos. Ton 8:


Upodobniłem się do człowieka, który wpadł między zbójców, Władco wszystkich, upadłem pod moimi grzechami i zostałem przez nie niemiłosiernie zraniony, ale nie zostawiaj mnie nieuleczonego, Ty, który nie przyszedłeś z Samarii, ale z przeczystej Dziewicy, Jezu, zbawcze imię, zmiłuj się nade mną.

W poniedziałek piątego tygodnia postu wieczorem

Do: Panie, wołam do Ciebie, dodajemy sześć stichosów i śpiewamy trzy isomelosy i trzy z Menei. Stichery isomelosy trójpieśni kyr Józefa, ton 3: Prosomion: Krzyż okazany.

Słowo Boże, dałoś nam czas postu, aby się nawrócić i być żywymi, a nie zginąć, pozwól wszystkim dobrze Tobie czynić, z gorącym rozrzewnieniem służyć Tobie, Chryste, jak owa mądra i czcigodna nierządnica, która niegdyś wonnym olejkiem i wylaniem gorących łez otrzymała przebaczenie grzechów.

(...)

Inna stichera kyr Teodora, ton 8: Prosomion: Przez Boga wezwany męczennik.


Świetlista Boża łaska wstrzemięźliwości zajaśniała nam dzisiaj jaśniej od słońca i oświeca nasze dusze, odpędzając obłoki grzesznych żądz. Przeto wszyscy przybiegnijmy całując ją łagodnie i radując się ze spełnienia Bożego pola bitwy postu umacniajmy się w weselu wołając do Chrystusa: Uświęć, Dobry, tych, którzy wiernie spełniają post.

Trzy stichery z Menei. Chwała, i teraz. Teotokion.

Na stichownie isomelos, ton 7:

Jak wpadły między zbójców i poraniony, tak i ja wpadłem w moje grzechy i zraniona jest dusza moja. Do kogóż przybiegnę się uleczyć, jak nie do Ciebie, Lekarzu dusz i ciał? Wylej na mnie, Boże, wielkie Twoje miłosierdzie.

* * *

We wtorek piątego tygodnia postu na jutrzni

Po drugiej recytacji Psałterza katyzma poetycka kyr Józefa, ton 3: Prosomion: Bożej wiary.

Gorącą wiarą i wstrzemięźliwością spalmy żądze niewstrzemięźliwości i uniknijmy przepaści grzechu, potokami łez wygaśmy wieczny płomień, wołając: Najłaskawszy, zgrzeszyliśmy przed Tobą, oczyść, i daj nam wielkie miłosierdzie.

Po trzeciej recytacji Psałterza katyzma poetycka kyr Teodora, ton 2: Prosomion: Błogosławiona jesteś.

Wysławiamy łaskę najczcigodniejszego postu, przez który prorok Eliasz znalazł ognisty rydwan, a Mojżesz otrzymał tablice, Daniel zaś cud uczynił, Eliasz wskrzesił zmarłego, młodzieńcy ugasili ogień, i każdy, kto jednoczy się z Bogiem. Przeto karmiąc się postem, zawołajmy: Błogosławiony Chrystus Bóg nasz, który tak zechciał, chwała Tobie.

Do psalmów pochwalnych dodajemy isomelos dnia, ton 7:

Nawiedź, Panie, moją zranioną i pokorną duszę, Lekarzu chorych i spokojna przystani zrozpaczonych, Ty bowiem jesteś Zbawicielem świata, który przyszedł, aby ze zniszczenia podnieść upadłego, podnieś i mnie z wielkiego Twego miłosierdzia, przypadającego do Ciebie.

We wtorek piątego tygodnia postu wieczorem

Do: Panie, wołam do Ciebie, dodajemy sześć stichosów i śpiewamy trzy stichery isomelosy oraz trzy z Menei. Stichery isomelosy kyr Józefa, ton 6: Prosomion: Jakże was nazwiemy.

Miłość czyniąc pokarmem, wstrzemięźliwością powstrzymajmy żądze, wierni, i będziemy żyć dla Boga ze względu na nas podniesionego na krzyżu i przebitego włócznią w bok, abyśmy rozkoszowali się wiecznym i lepszym pokarmem, sławiąc Zbawcę dusz naszych.

(…)

Inna stichera isomelos kyr Teodora, ton 2: Prosomion: Dobra nadprzyrodzone.


Wysławiamy, Panie, Twój życiodajny krzyż i święte cierpienia Twego ciała ze względu na nas: włócznię, przebicie, kpiny, oplucie, bicie, policzkowanie, purpurową szatę i koronę splecioną z ciernia, którymi wszystkich nas zbawiłeś wybawiwszy z klątwy. Przeto prosimy Ciebie, abyś pozwolił nam czas postu skończyć w pokoju.

Na stichownie isomelosy, ton 5:

Zszedłem z Jerozolimy i odszedłem od zapisanych w niej Twoich przykazań, idąc do Jerycha naśladowałem zło zdążając ku zabójstwom, dodałem sobie żądze zgubne dla duszy, jak zbójcy. Przez nich zostałem zraniony i porzucony prawie martwy, lecz Ty, Panie, dobrowolnie zraniony gwoździami i włócznią ze względu na grzech człowieczy, który w Jerozolimie uczyniłeś powszechne zbawienie, ulecz mnie, Panie, i zbaw mnie.

* * *

W środę piątego tygodnia postu

Po drugiej recytacji Psałterza katyzma poetycka kyr Józefa, ton 8: Prosomion: Nakazane tajemnie.

Adam zakosztował drzewa nie ku wspaniałości, spożywszy gorzkie owoce niewstrzemięźliwości, a Ty wstąpiwszy na drzewo, Szczodry, wybawiłeś go z okrutnego osądzenia, przeto wołamy do Ciebie: Daj nam powstrzymywać się od owocu zniszczalności, Władco i czynić Twoją wolę, abyśmy znaleźli miłosierdzie.

Po trzeciej recytacji Psałterza katyzma poetycka kyr Teofana, ton 2: Prosomion: Przeczystej Twojej ikonie.

Opiewając najświętsze drzewo krzyża, kłaniamy się zawsze Twojej niezwykłej łaskawości, Chryste Boże. Na krzyżu bowiem zniszczyłeś wrogie moce i dałeś znak wierzącym w Ciebie. Przeto dziękczynnie wołamy do Ciebie: Pozwól wszystkim w pokoju żyjącym spełnić czas postu.

Do psalmów światłości dodajemy isomelos, ton 3:

Porzuciłaś wzniosłość cnót, duszo moja, i zstąpiłaś do głębin grzechu, wpadłszy pomiędzy podstępnych zbójców. Pełna jesteś cuchnących ran, leżysz porzucona i zakłopotana, przeto zawołaj do Chrystusa Boga, który za Ciebie dobrowolnie przyjął rany i pozwolił się ukrzyżować: Zatroszcz się o mnie, Panie, i zbaw mnie.

W środę wieczorem

Do: Panie, wołam do Ciebie, dodajemy sticherę isomelos: Zaczynamy zaś isomelosy od: Niech wpadną we własne sieci grzesznicy, tam, gdzie ja jeden przejdę bezpiecznie.


Ton 8: Przez moje myśli wpadłem między zbójców, mój rozum został zniewolony i zostałem ciężko zraniony, nieszczęsny, całą moją duszę poraniłem, przez co leżę bez cnót na drodze życia. Kapłan zaś widząc mnie chorego z ranami nieuleczonymi, pogardził i nie spojrzał na mnie, a lewita nieznoszący chorób zgubnych dla duszy, zobaczył mnie i przeszedł obok, Ty zaś nie przyszedłeś z Samarii, Łaskawco, ale w Marię wcieliłeś się, Chryste Boże, przez Twoją przyjaźń do człowieka daj mi uleczenie, wylewając na mnie Twoje wielkie miłosierdzie.

(…)

Mając wszyscy czas postu jako współpracownika w Bożym działaniu, płaczmy z całego serca i zawołajmy do Zbawcy: Dla Twoich uczniów, Panie wielce miłosierny, zbaw z miłością Tobie śpiewających, jako Szczodry i Przyjaciel człowieka.

(…)

Inne dwadzieścia cztery stichery wielkiego kanonu, według alfabetu. Poemat kyr Andrzeja z Krety. Ton 4

(…)


Chwała. O, niewypowiedziana Twoja łaskawości, najłaskawszy, łagodny Panie! O, bezgrzeszny i szczodry! Nie odrzucaj mnie od Twego oblicza, abym i ja dzięki składając, radując się i śpiewając wołał do Ciebie: Panie, zanim nadejdzie koniec, niech nie zginę, zbaw mnie.

I teraz. Teotokion: O niewypowiedziane zstąpienie! O przedziwne zrodzenie Cudownego! O, jakże Dziewica nosi Ciebie jako Dziecię na swoich objęciach, Stwórcę i Boga! Zechciałeś się w Nią wcielić, Łaskawco Panie, zanim nadejdzie koniec, niech nie zginę, zbaw mnie.

* * *

W czwartek piątego tygodnia postu

Na jutrzni wielki kanon. Poemat świętego Andrzeja z Krety. Ton 6.

Kontakion, ton 6:
Duszo moja, duszo moja, powstań, czemu śpisz? Koniec przybliża się i ty smucisz się. Przebudź się, aby oszczędził cię Chrystus Bóg, wszędzie będący i wszystko wypełniający.

Ikos: Widząc otwartą lecznicę Chrystusową i z niej wypływające zdrowie dla Adama, ucierpiał i zraniony jest diabeł, biadoląc płacze i woła do swoich przyjaciół: Cóż uczynię, Synu Marii, zabija mnie Betjelemczyk, który wszędzie jest i wszystko wypełnia.

W czwartek wieczorem

Do Panie, wołam do Ciebie, dodajemy dziesięć stichosów. I śpiewamy isomelos, ton 8:

Samowolnie przez pierwszy mój grzech pozbawiłem się wspaniałości cnót i na nowo przyoblekłem się w nie dzięki Twojej łaskawości do mnie, Słowo Boże. Nie pogardziłeś bowiem mną, który wpadłem w okropne żądze i zbójecko na drodze je podeptałem, ale uratowawszy mnie Twoją mocą, uczyniłeś mnie godnym wspomożenia, wielce miłościwy.

(…)

Inne stichery, ton 1: Prosomion: Sławni męczennicy.

Panie przygwożdżony na krzyżu, rękopis grzechów Adama podarłeś Bożą włócznią, przeto rozerwij moje więzy, Słowo, abym z wiarą złożył Tobie ofiarę chwały i radował się, gdyż teraz znalazłem przyjemny Bogu czas postu, który ukazałeś dla zbawienia wszystkich.

Jasnością poszczenia niegdyś jaśniał Mojżesz, widząc Chwałę Bożą. Naśladuj go, pokorna duszo moja, i dobrymi czynami, wstrzemięźliwością i modlitwą spodobaj się Temu, który na krzyżu rozpostarł ręce dla ciebie ze względu na miłosierdzie, abyś otrzymała Bożą rozkosz.

Inna stichera, ton 6: Prosomion: Jak archaniołowie.


Kłaniając się życiodajnemu Twemu krzyżowi, niewypowiedzianej Twojej ku nam bezmiernej łaskawości, Chryste, i tym oświeciwszy dusze, śpiewamy Tobie nieustannie, prosząc łaskawie, abyśmy radośnie skończyli pole bitwy postu i osiągnęli opiewanie Twoich cierpień, którymi nas zbawiłeś.

I trzy stichery z Menei. Chwała, i teraz. Stauroteotokion.

* * *

W piątek piątego tygodnia postu na jutrzni

Po drugiej recytacji Psałterza mówimy tę katyzmę poetycką, ton 1: Prosomion: Żołnierze strzegący Twego grobu.

Rozpostarłeś na krzyżu dłonie, Chryste, uleczając ranę Adama swoimi ranami, przeto błagam Ciebie: Ulecz moje rany, które oszust zadał mojej duszy, i pozwól w modlitwie oraz poście, Zbawco, dobrze czynić przed Tobą.

Po trzeciej recytacji Psałterza katyzma poetycka, ton 6: Prosomion: Nadzieja świata.

Krzyżu, stróżu świata, odpędzenie demonów, tym, którzy zdobyli we wszystkim Twoje niezwyciężone orędownictwo, pozwól przejść pozostały post z czystym sumieniem, poprawiając nasze dusze przed Chrystusem, błogosławione drzewo.

Do psalmów pochwalnych dodajemy isomelos. Ton 8:

Z łotrami zostałeś przygwożdżony na krzyżu, Chryste Boże, i Twoją raną uleczyłeś ludzką naturę, nie pogardzaj mną, mającym zbójeckie myśli, który wpadłem pomiędzy bezcielesnych zbójców i zostałem przez nich pozbawiony cnót, okrutnie poraniony, a nikt ze sprawiedliwych nie mógł mnie uleczyć. Na poły jestem martwy, mając tak krótki ostatek życia, w Tobie mam jedyną nadzieję, który martwym dajesz życie. Przewiąż więc moje rany, nakapawszy mi Twojej łaskawości, jedyny Przyjacielu człowieka.

W piątek wieczorem

do: Panie, wołam do Ciebie, dodajemy dziesięć stichosów i śpiewamy isomelosy, ton 6:

Wyszedłem z Jerozolimy Twoich Bożych przykazań i osiągnąłem rany jerychońskie, pociągany sławą niesławy trosk życiowych, wpadłem w zbójeckie myśli, zostałem przez nie pozbawiony szaty łaski usynowienia i poraniony leżę bez ducha. Kapłan przeszedł, zobaczył rany i nie zajął się nimi, i lewita, on też poczuł wstręt i przeszedł obok. Ty zaś, Panie, w niewypowiedziany sposób wcielony w Dziewicę, przez dobrowolne wylanie krwi i wody z Twego zbawczego boku, które kapałeś jak olej, Chryste Boże, przewiąż strupy moich ran bandażami i połącz z niebieskim chórem jako miłosierny.

(…)

Śpiewamy także trzy stichery isomelosy Najświętszej Bogurodzicy, ton 6: Prosomion: Całą odłożywszy.


Zamiar przedwieczny objawiając Tobie, Dziewico, Gabriel stanął Ciebie pozdrawiając i głosząc: Raduj się, ziemio dziewicza! Raduj się, krzewie gorejący! Raduj się, głębino niezbadana! Raduj się, moście wiodący z ziemi ku niebiosom i drabino wysoka, którą widział Jakub! Raduj się, naczynie Boskiej manny! Raduj się, odpuszczenie klątwy! Raduj się, podnosząca Adama z upadku, Pan z Tobą!

Zjawiłeś się przede mną jako człowiek – mówi czysta Dziewica do archanioła – i zwiastujesz mi słowa przewyższające rozumienie człowieka, gdyż mówisz, że ze mną jest Bóg, który wcieli się w moje łono. Powiedz mi, jakże mogę być siedzibą przestronną i miejscem świętym dla przewyższającego cherubinów? Nie zwódź mnie chytrością, ja nie znam małżeńskich rozkoszy, jakże więc urodzę dziecię?

Bóg, jeśli chce, obala prawa natury – mówi Bezcielesny – i działa inaczej niż człowiek. Uwierz mym słowom prawdziwym, Najświętsza i Nieskalana. Ona zaś zawołała: Niech mi się stanie według słowa twego, urodzę Bezcielesnego, które ode mnie weźmie ciało, aby wprowadzić człowieka w pierwotną godność poprzez połączenie natur, jako Jedyny Wszechmogący!

Chwała, i teraz. Ton 2: Dzisiaj objawiona zostaje odwieczna tajemnica i Syn Boży staje się Synem człowieczym. Przyjmuje niskości, aby dać nam wysokości. Dawno temu Adam doznał zawodu, zapragnął bowiem być Bogiem i nie został nim. Teraz człowiekiem staje się Bóg, aby bogiem uczynić Adama. Niechaj weseli się stworzenie, niech raduje się natura, oto archanioł z lękiem stoi przed Dziewicą i woła: Raduj się!, przynosząc odmienienie smutku. Z miłosierdzia litości wcielony Boże nasz, chwała Tobie!

* * *

W sobotę piątego tygodnia postu na jutrzni

Po sześciu psalmach śpiewamy Bóg i Pan według tonu 8, i trzykrotnie śpiewamy powoli troparion, ton 8:

Nakazane tajemnie przyjąwszy w rozumie, w domu Józefowym z pośpiechem stanął bezcielesny, mówiąc do nieznającej małżeństwa: Ten, który nachylił niebiosa dla zstąpienia bez zmiany cały zamieszkuje w Tobie. Widząc Go w Twoim łonie, jak przyjmuje postać sługi, lękam się wołać do Ciebie: Raduj się, Oblubienico Dziewicza.

Także recytujemy szesnastą katyzmę Psałterza: Rzekł Pan do Pana mego, a po jej zakończeniu ektenia mała i na środku świątyni śpiewamy powoli kontakion. Ton 8:

Tobie, walecznej Hetmance, zwycięską wdzięczności pieśń, z niewoli wyswobodzeni słudzy Twoi, niesiemy Ci, Bogurodzico. Ty, która posiadasz moc niezwyciężoną, ze wszystkich nieszczęść wybaw nas, byśmy do Ciebie wołali: Raduj się, Oblubienico Dziewicza.

Diakon okadza święte ikony i braci według porządku. Na następnych zaś tylko przełożonego i chóry. Czytamy sześć ikosów i kontakionów. Podczas czytania stoimy. Ikosy te są według alfabetu, to znaczy jest ich 24, i są odmawiane przez kapłana w świętym prezbiterium.

Ikos 1: Archanioł z nieba posłan był, by „Raduj się” Matce Boga rzekł. A kiedy ujrzał, że na jego bezcielesny głos bierzesz na siebie ciało, Panie, stanął w zachwycie wołając do Niej: Raduj się, przez którą jaśnieje radość. Raduj się, dla której klątwa odpuszczona. Raduj się, która Adama podnosisz z upadku. Raduj się, która od łez uwalniasz Ewę. Raduj się, o wysokości pojęciom ludzkim niedostępna. Raduj się, głębino nawet anielskim okiem niezbadana. Raduj się, bo jesteś tronem Króla. Raduj się, bo dźwigasz Tego, co wszystkie dźwiga rzeczy. Raduj się, gwiazdo Słońce nam ukazująca. Raduj się, łono Boskiego wcielenia. Raduj się, przez którą stworzenie się odnawia. Raduj się, przez którą Stwórca dzieckiem się staje. Raduj się, Oblubienico Dziewicza.

(…)

Kontakion 13:
Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Racz przyjąć teraz ten nasz dar, od wszelkiego nieszczęścia nas broń wszystkich. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja.

Ten kontakion odmawiamy trzy razy.

Eksapostilarion: Prosomion: Niewiasty, usłyszcie.


Dzisiaj została okazana przedwieczna Tajemnica, Bóg-Słowo staje się z miłosierdzia Synem Dziewicy Marii i Gabriel głosi radość zwiastowania. Zaśpiewajmy więc wraz z nim: Raduj się, Matko Pana!

Do psalmów pochwalnych dodajemy cztery stichosy i śpiewamy stichery, ton 4: Prosomion: Jako mężni.

Ukryta tajemnica i nieznana aniołom, zostaje powierzona archaniołowi Gabrielowi, który teraz przyszedł do Ciebie, jedynej niezniszczalnej i dobrej Gołębicy, wybawieniu naszego rodzaju, i zawołał do Ciebie, Najświętszej, mówiąc: Raduj się! Przygotuj się na słowo przyjąć do Twego łona Boga Słowo.

(…)

Chwała, i teraz. Isomelos, ton 4:


Bogurodzica usłyszała język, którego nie znała, mówił bowiem do Niej Gabriel słowa zwiastowania, a Ona z wiarą przyjąwszy pozdrowienie, poczęła Ciebie, Przedwiecznego Boga, przeto i my radując się wołamy do Ciebie: Boże, który bez zmiany w Nią się wcieliłeś, daj światu pokój i naszym duszom wielkie miłosierdzie.

* * *

W piątą niedzielę Świętego Postu

Na nieszporach po wstępnym psalmie i zwykłej recytacji Psałterza, do: Panie, wołam do Ciebie, dodajemy dziesięć stichosów i śpiewamy trzy stichery zmartwychwstania z Oktoechosu, trzy Anatoliosa i trzy stichery isomelosy świętej Marii, ton 6: Prosomion: Całą odłożywszy.

Tobie bowiem zabroniono czcigodnych spojrzeń przez skalań poprzednio przywleczone skalanie, Twoje bowiem uczucie i Twoją mądrość Bożą uczyniła sumienia Twego nawrócenie ku lepszemu. Na ikonę bowiem spojrzałaś, błogosławiona wybranko Boża, ze wszystkich Twoich kajając się poprzednich grzechów, godna wszelkiej czci, z odwagą pokłoniłaś się czcigodnemu drzewu.

Pokłoniwszy się radośnie świętym miejscom, wzięłaś stąd na drogę zbawcze cnoty i szybko udałaś się w dobrą drogę, przeszłaś strumienie Jordanu i zamieszkałaś w grocie Poprzednika, szaleństwo żądz omroczyłaś życiem, wycieńczając z odwagą wady ciała, zawsze godna pamięci matko.

Zamieszkawszy w pustyni obrazy twoich żądz usunęłaś z duszy, napisawszy w niej przedstawienie Boże różnych rodzajów cnót i tak zajaśniałaś, że i wody lekko przechodziłaś, błogosławiona, i z ziemi podniosłaś się w swoich modlitwach do Boga, a teraz z odwagą weselisz się, Mario, stojąc przed Chrystusem i modląc się za dusze nasze.

Chwała. Ton 4: Moc Twego krzyża czyni cuda, Chryste, i ta, która przedtem była nierządnicą, podejmuje wysiłek postu. Przeto odrzuciła to, co słabe, mężnie sprzeciwiła się diabłu i nosząc cześć zwycięstwa modli się za dusze nasze.

I teraz. Pierwszy teotokion tonu.

Na stichownie stichery z Oktoechosu.


Chwała. Świętej Marii, ton 2: Zasadzki duchowe i żądze cielesne posiekałaś mieczem wstrzemięźliwości, stłumiłaś grzechy myśli przez nauczenie się milczenia i strumieniami twoich łez napełniłaś całą pustynię, wydając nam owoce pokuty, przeto świętujemy twoją pamięć, czcigodna.

Troparion rozesłania niedzieli.

I świętej, ton 8: W tobie, matko, zachowało się nieskalane stworzenie na obraz Boży, bowiem wziąwszy krzyż poszłaś za Chrystusem i życiem uczyłaś pogardzania ciałem, jest ono bowiem zniszczalne, i troszczenia się o duszę jako nieśmiertelną, przeto twój duch raduje się z aniołami, czcigodna Mario.

Na jutrzni

Do psalmów pochwalnych dodajemy cztery stichery zmartwychwstania z Oktoechosu i trzy Anatoliosa. Także mówimy stichos: Powstań, Panie, Boże mój, niechaj wzniesie się ręka Twoja, albowiem Ty królujesz na wieki. I śpiewamy isomelos, ton 1:

Królestwo Boże nie jest pokarmem i napojem, ale sprawiedliwością i wstrzemięźliwością ze świętością. Przeto bogacz nie wejdzie weń, ale ci, którzy swoje skarby wkładają w ręce ubogich. O tym uczy też Prorok Dawid, mówiąc: Sprawiedliwy mąż miłuje dzień cały, rozkoszuje się Panem i chodząc w światłości nie potknie się. Wszystko to napisano ku naszemu pouczeniu, abyśmy poszcząc dawali jałmużnę, a Pan da nam zamiast rzeczy ziemskich niebieskie.

W niedzielę wieczorem

do: Panie, wołam do Ciebie, dodajemy dziesięć stichosów i śpiewamy cztery stichery z Oktoechosu i isomelosy trójpieśni. Ton 1: Prosomion: Sławni męczennicy.

Uniżywszy się, bogaty Chryste, ludzi wzbogaciłeś nieśmiertelnością i światłością. Przeto mnie, wyniszczonego rozkoszami życia, wzbogać cnotami i połącz z ubogim Łazarzem, wybawiając mnie z ogromnych mąk i należnej mi Gehenny.

Bardzo wzbogaciłem się złością, umiłowałem rozkosze i rozkoszowałem się życiowymi rozkoszami, Panie, będąc skazany na ogień Gehenny. Cierpiąc duchowy głód jak pogardzany Łazarz, rzucony jestem przed bramę Bożych czynów, ulituj się nade mną, Władco.

Inna stichera, ton 1: Prosomion: Obłokiem Ciebie.

Gorliwie zaczynając szósty tydzień czcigodnego postu, przynieśmy wierni, Panu przedwstępny śpiew święta palm, idącemu w chwale mocą bóstwa do Jerozolimy, aby uśmiercić śmierć. Przeto przygotujmy pobożnie znaki zwycięstwa, gałązki cnót, śpiewając „Hosanna” Stworzycielowi wszystkich.

Trzy stichery z Menei. Chwała, i teraz. Teotokion.

fotografia: ikonographics /orthphoto.net/