cerkiew.pl

Nasz globalny Wielki Post

tłum. Gabriel Szymczak, 20 marca 2020

Cóż za interesujący Wielki Post mamy w tym roku! Gdy nadszedł ‘czysty poniedziałek’, COVID-19 stał się międzynarodową wiadomością, globalną troską. Im głębiej wchodzimy w Wielki Post, tym bardziej jesteśmy proszeni o wycofanie się z hałaśliwego życia, o unikanie rozrywek i spotkań, o spędzanie więcej czasu w domowym zaciszu… tak naprawdę Cerkiew wzywa nas do tego każdego roku, ale w tym roku otrzymujemy takie wezwanie od WHO i innych agend. Zwykle musimy sami stworzyć sobie warunki do walki i ascezy, ale w tym roku otrzymaliśmy "gotowca", który czeka na nas. Witamy w Globalnym Wielkim Poście.

Słyszałam kilka osób mówiących, że lęk przed tym wirusem i chaos związany z zakupem papieru toaletowego, który wydaje się ogarniać nasz naród, odwraca uwagę od Wielkiego Postu; w tym roku ten okres po prostu nie wygląda na Wielki Post.

Może rzeczywiście nie wygląda to jak nasz zwykły Wielki Post, ale na pewno jest to okres postny, nieprawdaż? Zabronione są zawodowe i studenckie mitingi lekkoatletyczne, musicale i przedstawienia na Broadwayu… trudniej jest zdobyć jedzenie… te małe nowoczesne luksusy, które tak lubimy, jak produkty papierowe i spray Lysol i butelki z wodą, są trudniejsze do dostania i cenniejsze. A przede wszystkim: jesteśmy stale świadomi naszej ludzkiej śmiertelności. Śmierć mamy stale na naszym radarze. Tym razem nasz świecki świat przygotowuje nas do idealnego postu.

Bóg jak zawsze wzywa nas do modlitwy: modlitwy za nas samych i modlitwy za naszych bliskich; modlitwy za bezbronnych pośród nas oraz modlitwy za wykupujących wszystko i za ludzi, którzy odepchnęli cię na bok w sklepie spożywczym. Wezwanie jest takie samo, ale teraz może usłyszymy je mocniej, gdy rośnie nasz wzajemny niepokój.

„Kiedy modlicie się do Boga w czasie pokusy, nie mówcie:„ Zabierz to ode mnie”, ale módlcie się w ten sposób: „O Jezu Chryste, Najwyższy Panie, pomóż mi i nie pozwól mi grzeszyć przeciwko Tobie… ”
Abba Izajasz Pustelnik

Nie zostaliśmy wezwani, aby prosić Boga, by oszczędził nas wszystkich przed tym wirusem, wysyłając go tylko dalekim nieznajomym z odległych krajów. Powinniśmy prosić Boga, aby pomógł nam stać się całą miłością: aby dał nam pokorę, której potrzeba, by odłożyć na bok nasze ważne spotkania i konferencje, aby pomógł nam postawić innych na pierwszym miejscu, dzielić się naszymi zasobami, nawet gdy nie jesteśmy pewni, kiedy zrobimy następne zakupy spożywcze. Hojność jest łatwa, gdy życie jest łatwe, ale w dzisiejszych czasach, kiedy wszystko jest mniej pewne i kiedy nie mamy kontroli nad przeznaczeniem ... to są dni, które nas testują.

„Każde cierpienie sprawdza naszą wolę pokazując, czy jest skłonna do dobra, czy zła. Dlatego nagłe, nieprzewidziane nieszczęście nazywa się testem, ponieważ umożliwia człowiekowi przetestowanie jego ukrytych pragnień”.
Święty Marek Asceta

Nie do końca jest tak, że Bóg nas testuje. Bóg zna nasze serca. Być może próba jest chwilą, która ujawnia nasze serca nam samym. Mogę iść przez życie mówiąc sobie, że jestem tak hojna i kochająca, jak to tylko możliwe, ale w tej chwili będę musiała zmierzyć się z prawdą mojego mrocznego i chciwego serca.

To jest rzeczywiście Wielki Post, ponieważ daje nam namacalną możliwość ograniczenia naszej woli i podjęcia służby dla innych oraz nauczenia się polegania na Bogu, a nie na materialnych wygodach, które uważamy za oczywiste.

Panie Mocy, bądź z nami! W trudnych chwilach nie mamy innej pomocy oprócz Ciebie.

Panie i Władco życia mego, nie daj mi ducha próżności, zniechęcenia, pożądania władzy i próżnych słów. Daruj zaś słudze Twemu ducha czystości, mądrej pokory, cierpliwości i miłości. O Panie, Królu, pozwól mi widzieć moje grzechy i nie osądzać brata mego, albowiem błogosławiony jesteś na wieki wieków. Amen

Życzę dużo sił na owocny Wielki Post!

 Elissa Bjeletich

za: Raising Saints

fotografia: palavos /orthphoto.net/