cerkiew.pl

Tłumaczenie modlitw na poświęcenie świec

przygotował Michał Diemianiuk, 14 lutego 2020

Modlitwy na pobłogosławienie świec 2 lutego - tłumaczenie - ks. H. Paprocki, za: liturgia.cerkiew.pl

Diakon: Do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Kapłan: Władco Święty, Ojcze Wszechmogący, Boże niemający początku, który wszystko stworzyłeś z niebytu i wolą Twoją powołałeś dzieło pszczół, doprowadziłeś do uczynienia świec i w dniu dzisiejszym wysłuchałeś prośbę sprawiedliwego Symeona, pokornie prosimy, aby te świece przygotowane na ziemi lub na wodach na potrzeby ludziom i na zdrowie dusz i ciał przez wezwanie świętego Twego imienia i wstawiennictwo błogosławionej zawsze Dziewicy Marii, której święto dzisiaj pobożnie obchodzimy, i wstawiennictwo wszystkich świętych Twoich, pobłogosław i zechciej poświęcić. A dla tego lud Twego, który pragnie je czcigodnie nosić i Tobie śpiewać pieśni chwały, słysząc głosy z niebios świętych Twoich i z tronu Majestatu Twego, bądź miłosierny dla wszystkich wołających do Ciebie, których odkupiłeś najdroższą Krwią Syna Twego, z którym jesteś błogosławiony z Najświętszym i Dobrym, i Życiodajnym Twoim Duchem, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Diakon: Do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Kapłan: Wszechmogący Boże, niemający początku, który dzisiaj Jednorodzonego Syna Twego złożyłeś w objęciach sprawiedliwego Symeona w Twojej świętej świątyni, przyzywamy Twego miłosierdzia, abyś pobłogosławił i poświęcił, i światłem niebiańskiego błogosławieństwa zechciał zapalić te świece, które my, słudzy Twoi, przynosimy Tobie, Panu Bogu naszemu, aby zapłonęły rozpalone świętym ogniem słodkiej Twojej miłości i zajęły miejsca w świątyni świętej Twojej chwały. Albowiem Ty jesteś Bogiem naszym i Tobie chwałę oddajemy, Ojcu i Synowi, i Świętemu Duchowi, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Diakon: Do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Kapłan: Panie Jezu Chryste, Światłości prawdziwa, oświecająca każdego człowieka przychodzącego na świat, ześlij Twoje błogosławieństwo na te świece i poświęć je światłością Twojej łaski. Pozwól, aby te świece zapłonęły widzialnym ogniem i odpędzały ciemności nocy, i tak samo serca nasze zostały oświecone niewidzialnym ogniem, czyli światłością Świętego Ducha, unikając ślepoty wszelkich grzechów, aby oczyszczonym okiem duszy mogły dostrzec to, co podoba się Tobie i jest potrzebne do naszego zbawienia, i abyśmy zwyciężywszy ciemne moce tego świata stali się godnymi osiągnięcia Światłości nieprzystępnej. Albowiem Ty jesteś naszym Zbawicielem i chwałę oddajemy Tobie z Ojcem Twym niemającym początku, i z Najświętszym, i Dobrym, i Życiodajnym Twoim Duchem, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Diakon: Do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Kapłan: Wszechmogący Boże, niemający początku, który nakazałeś słudze Twemu Mojżeszowi, aby przygotował najczystszą materię oliwy dla lamp przed Twoim Obliczem, ześlij miłosiernie łaskę Twego błogosławieństwa na te świece, aby dawały światło ludziom tak samo, jak z Twojej łaski Światłość Świętego Ducha mieszka w naszych myślach. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, któremu przynależy wszelka chwała, cześć i pokłon z Tobą, Ojcem niemającym początku, i Świętym Duchem, na wieki wieków. Amen.

Pokój wszystkim.

Głowy wasze skłońcie przed Panem.

Kapłan: Panie Jezu Chryste, który zechciałeś dzisiaj w naszym ciele pojawić się wśród ludzi i być okazanym przez Rodziców w Świątyni, którego Symeon, najpobożniejszy starzec, oświecony Światłością Ducha Twego poznał, przyjął i pobłogosławił, spraw miłosiernie, abyśmy tegoż Ducha Świętego łaską oświeceni i pouczeni, Ciebie prawdziwie poznali i wiernie umiłowali. Któremu przynależy wszelka chwała, cześć i pokłon z Ojcem niemającym początku i Świętym Duchem, na wieki wieków. Amen.

Kapłan trzykrotnie okadza świece i kropi je wodą święconą, mówiąc: Błogosławione są i poświęcone te świece pokropieniem wodą święconą, w imię Ojca i Syna, i Świętego Ducha. Amen.

***

Modlitwa pobłogosławienia świec cerkiewnych - tłumaczenie - ks. H. Paprocki, za: liturgia.cerkiew.pl

Do Pana módlmy się.

Boże Wszechmogący, jedyny Dobry i jedyna prawdziwa Światłości, który nakazałeś prorokowi Twemu Mojżeszowi, aby zbudował ołtarz, przygotował jego otoczenie oraz wzniósł świecznik i umieścił na nim źródła światła. Prosimy przeto Ciebie usilnie, aby i te świece, z Twego nakazu przez wiernych Twych sług przygotowane na oświetlenie i upiększenie świętego Twego ołtarza, i na chwałę Majestatu Twego, przyjmuj łaskawie z przyjaźni do człowieka, zsyłając na nie rosę łaski Najświętszego Ducha, zechciej je pobłogosławić i uświęcić, a ja niegodny kapłan, pragnący aby płonęły ku chwale Trójjedynego Twego Bóstwa, błogosławię i poświęcam je, aby wszyscy wchodzący do świętego świętych niedostępnej Twojej chwały, widzieli prawdziwą światłość Twojej prawdy i wyznawali wielkie Twoje miłosierdzie, bądź też przynoszący je ku Twojej chwale lub na uświęcenie błogosławieństwa chroniący je w domach celem chodzenia bezpiecznie w światłości prawdy, rozumiejąc Twoje przykazania i przyodziani w oręż światłości byli wolni od wszelkich zakusów diabelskich, z Twoją pomocą osiągnąwszy niezachodzącą Światłość. Albowiem błogosławiony jesteś na wieki. Amen.

Kapłan kropi świece wodą święconą.

fotografia: bogdan /orthphoto.net/