cerkiew.pl

Szach mat Filareta, czyli czego nie uwzględniają kanony

o. Marek Ławreszuk, 25 grudnia 2019

Od roku 1966 był metropolitą kijowskim. Oczekiwał swej szansy na objęcie tronu moskiewskiego. Po śmierci patriarchy Pimena przez miesiąc był strażnikiem tronu. Wybory nowego zwierzchnika Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej nie były dla niego łaskawe. Był jednym z trzech kandydatów. Tym, który w tajnym głosowaniu uzyskał najmniejszą liczbę głosów.
O ile wcześniej aktywnie wspierał ideę mocarstwową, o tyle, tuż po wyborze nowego patriarchy Aleksego II, powraca do Kijowa i rozpoczyna aktywne działania na rzecz uniezależnienia ukraińskiej cerkwi.

W roku 1992 idea autokefalii nie zostaje zaakceptowana przez sobór biskupów patriarchatu moskiewskiego. Ogłasza decyzję o ustąpieniu ze stanowiska metropolity kijowskiego, szybko jednak dokonuje ryzykownego kroku - współorganizuje nowe struktury cerkiewne. Z jednej strony ciąży już nad nim kara kanoniczna. Za niesubordynację, decyzją soboru w Charkowie, został pozbawiony wszystkich godności.

25 czerwca 1992 roku uczestniczy w ogłoszeniu stworzenia nowej struktury - Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Kijowskiego Patriarchatu [dalej KP]. Od 1995 roku sam staje się patriarchą KP na miejsce jej pierwszego zwierzchnika patriarchy Mścisława. W 1997 roku, ze względu na działalność rozłamową i prowadzenie niekanonicznej struktury, nieuznanej przez żadną z Cerkwi lokalnych, zostaje poddany anatemie.

Nałożoną karę uznają wszystkie Cerkwie lokalne. KP nie przestaje jednak istnieć. Uzyskuje charakter narodowościowy i angażuje się politycznie.

Akcja * reakcja * najbardziej surowa kara kanoniczna...

Rok 2018 - 11 października patriarcha Bartłomiej zdejmuje z niego karę kanoniczną i przywraca do jedności. Kwestie kanoniczne dopuszczalności takiej decyzji zostawmy na boku. 15 grudnia KP i Ukraińska Autokefaliczna Cerkiew Prawosławna metropolity Makarego Meletycza [dalej UACP] ogłaszają swoje rozwiązanie i utworzenie nowej struktury Prawosławnej Cerkwi Ukrainy [dalej CPU].

Po soborze zjednoczeniowym, jako przywrócony do jedności przez patriarchę Bartolomeusza, traci tytuł patriarchy kijowskiego i całej Rusi-Ukrainy, stając się honorowym patriarchą nowej struktury. Nie uzyskuje również władzy nad nową strukturą. Ta została przekazana na ręce metropolity Epifaniusza.

Przy wydatnym zaangażowaniu Konstantynopola, z dwóch niekanonicznych struktur i dwóch biskupów kanonicznej Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej [dalej UCP], rodzi się nowa struktura eklezjalna, która w dniu 5 stycznia 2019 roku w Stambule otrzymuje tomos nadający autokefalię.

Już 16 stycznia 2019 roku publicznie wskazuje, że nie będzie akceptował sugestii Konstantynopola. Powraca do starego tytułu patriarchy Kijowa i całej Rusi-Ukrainy. Cztery dni później w wywiadzie publicznie deklaruje: byłem, jestem i będę patriarchą.

Rozpoczyna otwartą krytykę Epifaniusza i kpi z nadanej autokefalii, którą uznaje za podporządkowanie się patriarsze konstantynopolitańskiemu.

Na mocy ustaleń soboru zjednoczeniowego CPU jest stałym członkiem synodu tejże struktury. Jednocześnie nawołuje do ponownej rejestracji sądowej i przywrócenia do istnienia KP. Argumenty pokłada w statusie KP, zgodnie z którym decyzja o samolikwidacji była bezprawna.

Zaczyna działać na własną rękę. Wielu z tych, którym udzielił biskupiej chirotonii, przeszło do CPU. Epifaniusz, Eustraty i wielu innych nie kryją, że nie jest już im po drodze z patriarchą.

Wydaje się, że zostaje osamotniony i zmarginalizowany.

5 czerwca 2019 roku na stronie KP pojawia się informacja, że likwidacja KP była bezprawna i struktury KP w dalszym ciągu funkcjonują.

11 czerwca przewodniczy zorganizowanemu forum ukraińskiej inteligencji pod nazwą Za ukraińską Cerkiew prawosławną. Za patriarchat kijowski! W trakcie obrad ogłasza, że nie uznaje tomosu patriarchy Bartolomeusza.

20 czerwca przeprowadza lokalny sobór KP. W jego obradach wzięło udział 3 biskupów.
Rzecznik CPU biskup Eustraty konstatuje: nastąpiło oddzielenie niewielkiej grupy tych, którzy należeli do jedynej lokalnej CPU.

29 lipca ministerstwo wykreśla z listy zarejestrowanych związków wyznaniowych KP, jednak nasz główny bohater opowieści zaskarża to postanowienie. Zwraca się do nowego prezydenta Ukrainy i do ministerstwa z prośbą o rewizję decyzji i przywrócenie pełni praw KP.

4 września kijowski sąd administracyjny wstrzymuje proces prawnej likwidacji KP, do momentu rozpatrzenia odwołania złożonego w ministerstwie kultury.

Szach

Pomimo nerwowej reakcji CPU, ograniczenia praw naszego bohatera do honorowej funkcji, nie zatrzymuje się on wyłącznie na krytyce nowej struktury.

Rozpoczyna się odbudowa KP.

22 i 23 czerwca dokonuje dwóch chirotonii nowych biskupów KP. Dokonuje tego jako kanoniczny dla CPU i patriarchy Bartolomeusza metropolita lub, jak kto woli, honorowy patriarcha. Sam sprawuje te chirotonie jako patriarcha Kijowski i całej Rusi-Ukrainy.

27 lipca tworzy nowy sobór biskupi KP. Ma już 5 biskupów.

14 grudnia na kolejnym zgromadzeniu soboru biskupów KP podejmuje i przyjmuje decyzję o dwóch kolejnych chirotoniach. Pierwszej dokonuje 15 grudnia.

W efekcie KP zyskuje kolejnych 2 biskupów.

Tego samego dnia komisja prawna soboru biskupów KP kieruje kolejne dokumenty do ministerstwa i prezydenta. Cel - przywrócenie osobowości prawnej KP.

Reakcja?

Reakcji tak naprawdę brak.

Nasz bohater, patriarcha Filaret, dokonał rzeczy niebywałej. Mija rok, odkąd przywrócony przez patriarchę Bartolomeusza Filaret otwarcie drwi z nowej struktury. Wciąż pozostając honorowym patriarchą CPU reaktywuje KP. Kanoniczny (z perspektywy CPU i Bartolomeusza) Filaret dokonuje nowych chirotonii, które wzmacniają strukturę KP. Drwi z Epifaniusza i wszystkich tych, którzy chcieli dokonać kanonicznego zjednoczenia. Nie oczekuje zjednoczenia i jedności ze światowym prawosławiem. Pragnie jednego - zachować niezależność KP. Dąży do tego świadomie i bezkompromisowo.

...no więc gdzie ta reakcja?

Reakcji realnie nie ma, ponieważ Filaret zapędził swych przyjaciół w kozi róg.

Bartolomeusz przywrócił go do jedności. Wciąż jest członkiem CPU. Wciąż ma swoje stałe miejsce w synodzie CPU. W ten sposób ma kanoniczne prawo bycia biskupem i w związku z tym tworzy kanoniczny kogel-mogel dokonując chirotonii, których Bartolomeusz czy Epifaniusz nie mogą podważyć.

Jeśli patriarcha Bartolomeusz podważy chirotonie, czy kanonicznie osądzi działania Filareta, to naruszy autokefalię darowaną przed niespełna rokiem i ... co najciekawsze ... zachowa się tak samo jak patriarchat moskiewski, który zasuspendował a później ekskomunikował Filareta.

CPU 14 grudnia ogłosiło, że KP oficjalnie przestał istnieć i zaprasza Filareta do powrotu z samoizolacji. Epifaniusz nie zauważa, lub boi się widzieć, że w rzeczywistości Filaret wycofał się tylko po to, aby zebrać siły i odzyskać to, co uważa za swoje.

O ile działania Filareta z lat 1997-2018 nie były uznawane przez Cerkiew powszechną, o tyle decyzja patriarchy Bartolomeusza o przywróceniu w godności Filareta sprawia, że z perspektywy Konstantynopola jest on w pełni kanonicznym biskupem. Stambuł twierdzi nawet, że jest metropolitą kijowskim. Problem z określeniem kim jest Filaret mają już Cerkwie aleksandryjska i grecka.

Bohater tej notatki to moim zdaniem postać tragiczna. Ocena jego działań z perspektywy prawosławia nie może być pozytywna. Wprowadził wiernych na populistyczny tor. Obecnie siwy starzec kiwa palcem w stronę Konstantynopola, drwiąc z kanonów, ustaleń i obietnic.

Prawdziwie kanoniczny szach mat pojawia się nie w KP, lecz wśród kanonicznych struktur cerkiewnych, które i historycznie, i obecnie nie są w stanie w duchu chrześcijańskiej miłości, ale i z uwzględnieniem norm prawa kanonicznego, rozwiązać problemu samoistnie powołanej niekanonicznej struktury KP. Marchewka nie pomogła. Została odrzucona przez Filareta. W rezultacie miłosiernego działania patriarchy ze Stambułu zamiast istniejących na Ukrainie 3 struktur cerkiewnych (UCP, UACP i KP) po roku znów mamy 3 struktury (UCP, KP i CPU). Gdzież tutaj to zjednoczenie? Gdzie ta niezależność? No i gdzież w końcu są kanony, normy i zasady funkcjonowania.

Szach mat z Kijowa. Niestety

PS.

Kanoniczne normy to przede wszystkim unikanie farsy, w której na mapie świata wciąż istnieje Imperium Wschodniorzymskie ze stolicą w Konstantynopolu, a świat podporządkowany jest boskiemu cesarzowi i znajduje się pod duchową opieką najświątobliwszego. Cerkiew musi się zbudzić w dzisiejszym świecie i odnaleźć taki sposób organizacji życia eklezjalnego, który byłby zgodny z nauczaniem Chrystusa.

Dla podpowiedzi - Zbawiciel nie wskazał "boskiej pentarchii" jako idealnego systemu władzy. Nie dał też szczególnych prerogatyw biskupowi Rzymu, Konstantynopola czy innym ważnym personom. Nie rozpoczął kazania na górze od XX-wiecznej interpretacji kanonu Soboru w Chalcedonie o szczególnej roli patriarchy Konstantynopola, z drugiej strony milczał w kwestii nieomylności papieża. Przede wszystkim nie poświęcił zbyt wiele uwagi kwestii władzy i administracyjnych prerogatyw. Chrześcijaństwo, które skupia się na apologii swoich przywilejów, z zaangażowaniem i estymą zanurza się w bizantyjskich pochwałach kanonicznego porządku, nie jest tym, czego oczekuje od nas Zbawiciel.

Głoszenie słowa Bożego, tworzenie idealnej wspólnoty na miarę i potrzeby dzisiejszego świata, oto cele zgromadzeń biskupów, teologów i podejmowanych przez wszystkich działań. Jeśli nie stanie się to głównym tematem najbliższych spotkań i głównym celem wszystkich odpowiedzialnych za ziemskie struktury Cerkwi, działania Filareta i jemu podobnych staną się realnym i prawdziwie tragicznym szachem i matem.

o. Marek Ławreszuk

za: http://rozdzialymarka.blogspot.com/2019/12/szach-mat-filareta-czyli-czego-nie.html

Fotografia: matfiej / orthphoto.net /