cerkiew.pl

Szokująca, święta i pokorna miłość do całego świata

tłum. Gabriel Szymczak, 25 grudnia 2019

Chrystus się narodził! Wysławiajcie Go!

czytania z Pisma Świętego:
Gal 4, 4-7; Mt 2, 1-12



Gromadzimy się dzisiaj, aby świętować narodziny naszego Pana, Boga i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, dla naszego zbawienia. Szczegóły Jego Narodzenia są ważne i szokujące. Dziecko, które urodziło się w jaskini funkcjonującej jako stajnia, mające żłób za swoje łóżeczko, było w pełni boskie i całkowicie ludzkie. Nie pojawiło się z mocą czy bogactwem tego świata, jak można byłoby się spodziewać, ale jako Syn przemijającej żydowskiej pary, żyjącej pod okupacją wojskową Cesarstwa Rzymskiego. Kiedy niegodziwy król chciał Go zabić, rodzina stała się uchodźcami w Egipcie. Od najmłodszych lat życie Zbawiciela było zagrożone przez tych, którzy postępowali zgodnie z zasadami polityki i religii, często występującymi w świecie, jaki znamy.

Aby właściwie obchodzić Boże Narodzenie, musimy odrzucić czynienie Boga na nasz obraz. Zamiast tego musimy dać się zakwestionować przez Pana, który stał się w pełni jednym z nas, jako wrażliwe dziecko urodzone w bardzo niebezpiecznych okolicznościach. Odwieczne Słowo, które stworzyło wszechświat, upokorzyło się ponad nasze zrozumienie, aby uzdrowić każdy wymiar osoby ludzkiej, abyśmy mogli uczestniczyć w Jego życiu z łaski. Narodził się ze Swojej Matki Dziewicy, aby uczynić nas synami i córkami, świecącymi jasno boską chwałą i znajdującymi całkowite spełnienie, gdy stajemy się podobni do Niego w świętości.

Z pewnością nie jest to świętowanie narodzin kolejnego fałszywego boga, który ma dać światu pewną władzę nad innymi, czy też sadysty, który uczyni nas nieszczęśliwymi ze strachu i nienawiści do samego siebie. Nie, ta wielka uczta dotyczy Pana, który żył tak, jak się narodził: z pokorną, ofiarną miłością, wyłącznie dla naszego dobra.
Musimy uważać, jak definiujemy „nasze dobro”, ponieważ zwykle definiujemy „nas” przeciwko „im”. Jednak w Chrystusie podział ten ginie, ponieważ wszyscy ludzie w równym stopniu potrzebują uzdrowienia, które On przynosi. On jest Nowym Adamem, który naprawia wszystko, co poszło nie tak z dziećmi naszych pierwszych rodziców.
Nie ma konkurencji między grupami ludzi, jeśli chodzi o dobrą nowinę o Bogu-Człowieku urodzonym w Betlejem. Pogańscy astrologowie i prości pasterze grali swoje role w czasie Jego narodzin. On jest żydowskim Mesjaszem, który służył Samarytance, wyrzucił demony z pogan i wychwalił wiarę rzymskiego setnika. Okazał miłosierdzie publicznym grzesznikom i wyrzutkom, i utożsamił się z „najmniejszymi z nich” w społeczeństwie. Nadstawił drugi policzek Swoim wrogom i modlił się, aby Ojciec im wybaczył.

Jeśli naprawdę świętujemy Boże Narodzenie zobaczymy, że każdy człowiek jest kimś, dla kogo urodził się Zbawiciel. Wziął na siebie to samo człowieczeństwo, które dzielą wszyscy ludzie, abyśmy wszyscy byli zjednoczeni z Nim w świętości. W każdych warunkach i okolicznościach, i na każdym etapie życia, każdy nosi godność żywej ikony Boga. Okazał to stając się jednym z nas. Musimy odpowiednio traktować bliźnich, nieznajomych i wrogów, jeśli twierdzimy, że w Nim uczestniczymy.

W Swoich narodzinach Bóg-Człowiek uniża się, aby wziąć na siebie wszelkie upadki życia w naszym świecie zepsucia, aby nas uzdrowić. Urodził się, by dzielić z nami swoje boskie życie, gdy przywraca i wypełnia każdy wymiar tego, kim jesteśmy jako ludzie na obraz i podobieństwo Boże. To chwalebnie dobra nowina o tej wielkiej uczcie, która dosłownie dotyczy wszystkich. Świętujmy Jego Narodzenie, jednocząc się z Nim tak głęboko, jak to możliwe, z głębi naszych dusz. To naprawdę jedyny odpowiedni sposób, by powitać Dziecko urodzone w Betlejem dla zbawienia świata.

o. Philip LeMasters

za: Eastern Christian Insights