cerkiew.pl

Na tej Skale zbuduję Kościół Mój… - w ujęciu prawosławnym

Dominika Kovačević, 06 listopada 2019

Kościół katolicki w obronie prymatu Rzymu przytacza dialog Chrystusa z Piotrem (Mt 16, 13,18):
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków». Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół Mój, a bramy piekielne go nie przemogą. »

Istotnym jest fakt, że rozmowa ta miała miejsce, gdy ludzie, nawet uczniowie Chrystusa, nie byli pewni, kim jest; co więcej, ten dialog odbył się nie na długo przed Przemienieniem na górze, gdzie Jezus ukazał, Kim jest: Mesjaszem, Synem Bożym – a nie żadnym z proroków, skoro rozmawiał wówczas z Mojżeszem i Eliaszem, i głos z nieba zaświadczył, iż jest On Synem Umiłowanym (Mt 17, 5). Przemienienie miało przygotować uczniów do Męki i śmierci krzyżowej w Jerozolimie, o czym Chrystus tuż po tym dialogu jawnie mówi, a Piotr nie chce o tym słyszeć; wówczas Jezus wyraźnie mówi do Piotra: Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki (Mt 16, 23). Zatem, cały kontekst tej rozmowy jest bardzo ważny.

I tu się nasuwa pytanie: kto lub co jest tą skałą, na której ma być zbudowany Kościół (Cerkiew)? To nie jest Piotr. Jest nim wyznanie Piotra: że Jezus jest Chrystusem (Mesjaszem) i Synem Bożym. Taki pogląd wyraził jeden z arabskich świętych, Jan Damasceński (przełom VII i VIII wieku), w trzeciej pieśni kanonu do apostoła Piotra na jego święto 29 czerwca:
 
Na kamieniu Twojej teologii Władca Jezus
zbudował Kościół niezachwiany,
w którym sławimy Ciebie, Apostole Piotrze.

Tutaj należy zrozumieć, że w kontekście biblijnym – może wręcz ogólnosemickim – słowa skała i kamień stosowane są wymiennie. A takie słowa jak właśnie skała, kamień, kamień węgielny, opoka, fundament pojawiają się w Piśmie Świętym w różnych miejscach i są one ze sobą związane. Dlatego też mówi się o wmurowaniu kamienia węgielnego pod budowę cerkwi/kościoła – jak widać i dosłownie, i symbolicznie. Stąd też w języku arabskim – jednym z języków semickich, tak jak hebrajski i aramejski, które są podstawą Biblii i rodzimymi językami Chrystusa – słowo zawiyya oznacza i kamień węgielny, ale i kąt modlitewny: to w nim umacniamy swoją wiarę w Jezusa.

A podstawową wiarą Cerkwi jest wyznanie Piotra, czyli to, że Jezus jest Chrystusem i Synem Bożym: Wcielonym Bogiem, umęczonym, zmarłym, i pogrzebanym przez odrzucenie Żydów, a także Zmartwychwstałym. Dopóki Cerkiew w to wierzy i to wyznaje, żadne bramy piekielne Jej nie przemogą, o czym świadczą w szczególny sposób męczennicy i wyznawcy: odrzuceni przez świat, wzmocnili Cerkiew w świecie. O tym kamieniu odrzuconym, ale i zwycięskim, mówi już proroczo psalm 117 (Ps 117, 22-24):
Kamień odrzucony przez budujących
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana:
cudem jest w oczach naszych.
Oto dzień, który Pan uczynił:
radujmy się zeń i weselmy!

Do tego fragmentu odwołuje się Chrystus w trakcie rozmów z uczonymi w Piśmie w Wielkim Tygodniu – czyli tygodniu Swej Męki, kiedy zostaje odrzucony przez naród żydowski, ale i w którym odniesie ostatecznie zwycięstwo nad śmiercią przez Swoje Zmartwychwstanie: Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce. Kto upadnie na ten kamień, rozbije się, a na kogo on spadnie, zmiażdży go. (Mt 21, 42-44).

Dlatego też fragment psalmu 117 jest prokimnem Liturgii Paschalnej. Jest on także wykorzystywany jako wersety przed troparionem na jutrzni, które zaczynają się od słów: Bóg [jest] Panem, i objawił się nam!

Tu widać, iż owym kamieniem, na którym zbudowany jest Kościół, jest nie tylko wiara w Chrystusa – Pana, Syna Bożego, lecz wręcz On sam. Tak głosi irmos trzeciej pieśni Kanonu Niedzieli Palmowej autorstwa św. Kosmy z Majumy (VIII wiek):
 
Toczącą się wodę przez Twój nakaz
z odsieczonego twardego kamienia pił izraelski naród.
Tym Kamieniem i Życiem jesteś Ty, Chryste,
na Którym umocniony jest Kościół, wołający:
Hosanna! Błogosławiony jesteś, Który idziesz!

Kamieniem jest Chrystus: Zmartwychwstały, Dający wierzącym w Niego życie wieczne z grobu, od którego został odwalony kamień przy Jego Passze; tak mówi irmos trzeciej pieśni Kanonu Paschy autorstwa św. Jana Damasceńskiego:
 
Przyjdźcie, pijmy więc napój nowy,
nie z jałowej skały cudownie wywiedziony,
lecz źródło tryskające z grobu Chrystusa, które nas umacnia.

Skała, z której tryska woda jako źródło życia, pojawiła się w Starym Testamencie jako praobraz, gdy na pustyni Mojżesz wydobył dla Izraelitów wodę ze skały (zob. Wj 17, 1-7). Do tego odwołują się przytoczone wyżej fragmenty kanonów na święta Wjazdu Jezusa do Jerozolimy oraz Zmartwychwstania Pańskiego. W Starym Testamencie jeszcze w innym miejscu Chrystus został zapowiedziany jako kamień w kontekście właśnie Jego Paschy Krzyżowej; to proroctwo wygłosił Izajasz Iz 8, 13-14):
Pan Zastępów - Jego za Świętego miejcie;
On jest Tym, którego się lękać macie
i który was winien bojaźnią przejmować.
On będzie kamieniem obrazy i skałą potknięcia się
dla obu domów Izraela;
pułapką i sidłem
dla mieszkańców Jeruzalem.

Znowu tutaj widzimy Chrystusa jako kamień, który zostanie odrzucony przez Żydów, i którego nieprzyjęcie spowoduje szkodę temu, który nie uzna Jezusa za Zbawiciela, Mesjasza. Prorok Izajasz mówi o Chrystusie jako o kamieniu także w innym miejscu (Iz 28, 16):
 
Przeto tak mówi Pan Bóg:
«Oto Ja kładę na Syjonie kamień,
kamień dobrany, węgielny,
cenny, do fundamentów założony.
Kto wierzy, nie potknie się.

Nowy Syjon to jedno z określeń Kościoła (Cerkwi) – Syjon starotestamentowy był jego zapowiedzią. Słowa „Kto wierzy, nie potknie się” są paralelne do słów Chrystusa: „bramy piekielne nie przemogą” – to się stanie pod warunkiem, że dany człowiek uznaje Go, tak jak św. Piotr, za Mesjasza i Syna Bożego, stając się tak oto członkiem Kościoła (Cerkwi). A życie Cerkwi reguluje sam Chrystus i Jego przykazania – te dane w Starym Testamencie na kamiennych tablicach, i te przypomniane w Nowym Testamencie; stąd też w swym słynnym wielkim kanonie pokutnym, wielki syryjski święty Andrzej z Krety (przełom VII i VIII wieku), prosi Boga:
 
Umocnij, Panie, na kamieniu Twoich przykazań
wahające się moje serce,
albowiem Ty jeden jesteś Święty i Pan.

Żydzi odrzucili przykazanie miłości, skupiając się na ludzkich aspektach religii i jej prawniczych szczegółach, miast celu. Przez to nie rozpoznali w osobie Jezusa oczekiwanego Mesjasza, nie uwierzyli Mu, odrzucili Jego nauczanie. Przez to są tymi, co się potknęli; zostali odtrąceni, i nie stali się częścią Nowego Syjonu, do czego nawiązuje apostoł Paweł w liście do Rzymian (Rz 9, 31-32): Izrael, który zabiegał o Prawo usprawiedliwiające, do celu Prawa nie doszedł. Dlaczego? Ponieważ zabiegał o usprawiedliwienie nie z wiary, lecz - jakby to było możliwe - z uczynków. Potknęli się o kamień obrazy. Można uznać to za paradoks, iż potem Rzymianie zapomnieli o tej Pawłowej nauce o Kamieniu.

Święty Paweł także w liście do Efezjan wyraźnie mówi, że kamieniem, na którym zbudowany jest Kościół, którego jesteśmy członkami, i którym kieruje Duch Święty, jest sam Jezus Chrystus, zapowiadany przez Stary Testament, głoszony różnym narodom przez apostołów (Ef 2, 19-22): A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga - zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.

Wagę teologii – wiary apostoła Pawła w Jezusa jako Chrystusa, Zbawcę, Pana, zawarł św. Jan Damasceński w trzeciej pieśni kanonu do apostoła Pawła na jego święto 29 czerwca:
 
Ty zostałeś położony jako fundamentalny
i drogocenny dla wiernych dusz kamień Zbawcy i Pana.
Pawle błogosławiony, na fundamencie Twoim, modlę się,
cnót chwalebnych zaszczep światłość.

Święty Andrzej z Krety w jednym z hymnów na święto apostołów Piotra i Pawła, obchodzone 29 czerwca, daje syntezę tych rozważań: skałą, na której zbudowany jest Kościół, jest sam Chrystus i wiara w Niego; każdy, kto wierzy w Jezusa jako Mesjasza i Syna Bożego, staje się członkiem Kościoła, Jego budowniczym. Każdy, kto jak Izrael, odrzuca Chrystusa, potyka się o Niego, walczy z Nim i Jego Cerkwią. Stąd wiara w Chrystusa musi być nieustannie wzmacniana przez nas, by była mocnym fundamentem:
 
Wysławmy świeczniki wielkiego Kościoła, Piotra i Pawła,
bowiem bardziej od słońca zajaśnieli na firmamencie wiary i narody
zorzami nauczania wyprowadzili z niewiedzy.
Pierwszy z nich do krzyża przygwożdżony czynił wstąpienie na niebiosa,
gdzie przyjął od Chrystusa klucze królestwa,
a drugi mieczem został ścięty i odszedł do Zbawcy,
przeto godnie ich sławimy i obaj głoszą,
że Izrael nieprawnie wyciągnął ręce aż do samego Pana.
Przeto ich modlitwami Chryste Boże nasz,
zrzuć występujących przeciwko nam i umocnij
wiarę prawosławnych jako Miłujący człowieka.

Dominika Kovačević
 
Fotografia: Jarosław Charkiewicz / orthphoto.net /