cerkiew.pl

Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny w Hrubieszowie

ks. Paweł Janiel, 03 września 2019

W środę 28 sierpnia parafia w Hrubieszowie szczególnie uroczyście obchodziła Święto Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. Przybyły na nie władze samorządowe, służby mundurowe, wierni z Chełma i innych okolicznych miejscowości, liczne grono sympatyków naszej parafii, a także grupa pielgrzymów z Ukrainy.

Boskiej Liturgii przewodniczył ks. mitrat Jan Łukaszuk w asyście: ks. mitrata Jerzego Ignaciuka, ks. prot. Jana Kota, ks. prot. Michała Wasilczyka i ks. Dariusza Wasiluka. Święta Boska Liturgia zakończyła się uroczystą procesją wokół świątyni i molebnem,  podczas którego zostały wzniesione dziękczynne modlitwy, szczególnie za naszego ordynariusza Arcybiskupa Abla, wszystkich darczyńców i trudzących się przy naszej świątyni, a także za wszystkich przybyłych na nasze święto pielgrzymów. Na zakończenie proboszcz hrubieszowskiej parafii, ks. Jan Kot podziękował za przybycie i wspólną modlitwę władzom samorządowym, służbom mundurowym, wiernym, pielgrzymom oraz duchowieństwu. Szczególne słowa wdzięczności skierował do pielgrzymów za ich ofiarne serca i że nie bacząc na przeszkody i dzielące nas granice - przybyli tak licznie na nasze święto. Po nabożeństwie pielgrzymi i wszyscy uczestnicy liturgii zostali zaproszeni na wspólny, świąteczny poczęstunek, który został przygotowany przez parafię.

Cerkiew pw. Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny w Hrubieszowie powstała w II połowie XIX w. i jest co najmniej dziewiątą świątynią w ponad 600 – letniej historii miasta. Została ona wyświęcona 13 V 1875 r. przez arcybiskupa Chełmskiego i Warszawskiego Leoncjusza. Po akcjach wysiedleńczych, a przede wszystkim po akcji „Wisła”, cerkiew hrubieszowska została opuszczona, ale już w 1951 r. wznowiła działalność i od tego czasu jest czynna nieprzerwanie. Hrubieszowska cerkiew jest najbardziej okazałym obiektem prawosławnej architektury sakralnej w naszym kraju. Wyróżnia się trzynastoma kopułami oraz piękną ikonografią, zarówno wewnętrzną, jak i zewnętrzną.

Zdjęcia: Damian Kot