cerkiew.pl

Zmarł protoprezbiter John Matusiak

o. Włodzimierz Misijuk, 22 sierpnia 2019

Po kilkumiesięcznych zmaganiach z chorobą nowotworową, w 69 roku życia, w dzień święta Zaśnięcia Bogarodzicy 15 sierpnia br. zmarł protoprezbiter John Matusiak, dyrektor Departamentu Informacji Kościoła Prawosławnego w Ameryce (OCA), emerytowany proboszcz cerkwi św. Józefa w Wheaton, miasta w aglomeracji Chicago.

W ciągu swego życia o. John pełnił wiele różnych funkcji zarówno na parafialnej, jaki i diecezjalnej, ogólnocerkiewnej oraz międzynarodowej płaszczyźnie życia OCA. Dał się poznać jako dobry chórzysta, psalmista, dyrygent i kompozytor; był pisarzem, edytorem, wydawcą i do tego wytrawnym mówcą; jego zdolności wyraźnie ujawniły się w sztukach plastycznych i ikonografii; okazał się wpływowym nauczycielem, przewodnikiem i misjonarzem. W tych rozległych i zróżnicowanych sferach działalności o. John zachowywał równowagę pomiędzy wiernym przestrzeganiem nauczania Cerkwi, poszanowaniem dla cerkiewnej Tradycji, a poszukiwaniem i rozpoznawaniem nowych sposobów czynienia Ewangelii żywą i przyciągającą uwagę ludzi żyjących we współczesnym świecie.

Urodził się 6 stycznia 1950 r. w Eire, w stanie Pensylwania. Prawosławie poznawał w cerkwi Świętej Trójcy, gdzie od dzieciństwa aktywnie uczestniczył w nabożeństwach jako prysłużnik i chórzysta. Po studiowaniu sztuk pięknych w Cleveland School of Design, w 1969 r. wstąpił do Seminarium Duchownego św. Tichona w South Canaan, w Pensylwanii. Niebawem przeniósł się jednak do Nowego Jorku, gdzie studia teologiczne kontynuował w Prawosławnym Seminarium Teologicznym św. Włodzimierza w Crestwood, a w pobliskim Iona College w New Rochelle zgłębiał jednocześnie wiedzę o systemach przekazywania informacji.

Przez ponad 50 lat o. John niestrudzenie pracował nad poszerzaniem i pogłębianiem misyjnej działalność Kościoła Prawosławnego w Ameryce. Pośród wielu jego zasług podkreślić należy wieloletnie zaangażowanie w działania  Departamentu Edukacji Chrześcijańskiej (DCE). Rozpoczął je już w 1969 r. od stworzenie prostej kolorowanki dla dzieci, która okazała się wstępem do znacznie większych projektów, tworzenia i udoskonalania programów i materiałów edukacyjnych dla dzieci i młodzieży, poszerzania ich treści i zasobów, organizowania i prowadzenia spotkań z młodzieżą, prowadzenia kursów szkoleniowych dla katechetów w parafiach wszystkich diecezji Kościoła Prawosławnego w Ameryce. Talenty o. Johna, jego głębokie zainteresowanie i poświęcenie pracy z młodzieżą spowodowały, że w 1972 r. zostało mu powierzone prowadzenie „OCA Youth Desk” – ogólnocerkiewnego programu duszpasterstwa młodzieży. W ramach Prawosławnej Chrześcijańskiej Komisji Edukacji (OCEC) tworzył i rozwijał programy i materiały edukacyjne, a w całej Ameryce Północnej prowadził spotkania z młodzieżą z różnych jurysdykcji i narodowości. Przy współpracy z przedstawicielem Greckiej Prawosławnej Archidiecezji w USA, o. John był również współtwórcą Bractwa Prawosławnych Chrześcijan (OCF), ponadjurysdykcyjnego prawosławnego duszpasterstwa środowiska akademickiego.

W Polsce (a z czasem w całym prawosławnym świecie) o. John stał się powszechnie znany za pośrednictwem SYNDESMOS – Światowego Bractwa Młodzieży Prawosławnej. W 1992 r. przyjechał do Cieplic na organizowany tam przez SYNDESMOS pierwszy kurs szkoleniowy dla liderów nowych, powstałych niedawno prawosławnych organizacji młodzieżowych z krajów Wschodniej i Centralnej Europy. To był początek wieloletniego zaangażowania o. Johna w wyjątkowo szybko rozwijającą się wówczas działalność Bractwa. Współorganizował i prowadził wiele podobnych szkoleń, uczestniczył w wielu międzynarodowych spotkaniach, co spowodowało, że został członkiem Rady Administracyjnej jako przedstawiciel Regionu Ameryki, a później jednym z wiceprezydentów Bractwa. W tych latach wielokrotnie, nawet po dwa razy w roku przyjeżdżał do Polski i obficie dzielił się swą wiedzą i doświadczeniem, i całym sobą z liderami i „szeregowymi” członkami naszego Bractwa Młodzieży Prawosławnej w Polsce. Bywał na kursach szkoleniowych, spotkaniach, lekcjach religii w szkołach, na naszych cerkiewnych i rodzinnych uroczystościach. Każda jego wizyta stawała się wyczekiwanym, radosnym i owocnym wydarzeniem.

Po upływie kadencji prezydentury w SYNDESMOS skupił się na pracy duszpasterskiej w swej parafii w Chicago i ważnych, czasochłonnych obowiązkach w strukturach OCA. Jako dyrektor ogólnocerkiewnego programu duszpasterstwa młodzieży tworzył materiały i programy dydaktyczne do pracy z młodzieżą na szczeblu parafialnym. Zdobyte w ten sposób doświadczenie umożliwiło późniejsze zaangażowanie w pisanie, opracowywanie (również graficzne) wielu materiałów pomocniczych oraz szeroką współpracę przy publikacji poradników The Orthodox Teacher (Prawosławny nauczyciel) (OCA-DCE), The Youth Resource Handbook (Podręcznik do pracy z młodzieżą) oraz On the Upbeat (Na fali optymizmu) (OCEC). Od 1983 był dyrektorem departamentu informacji diecezji Midwest, twórcą i redaktorem diecezjalnego magazynu „The Vigil”. Od 28 lat był również redaktorem odpowiedzialnym miesięcznika OCA „The Orthodox Church” (TOC) – wraz z pojawieniem się nowych technologii i możliwości pilotował proces przechodzenia z druku czarno-białego na kolorowy, z formatu gazetowego na format magazynu, a w końcu przejście na format cyfrowy – zawsze z myślą o tym, aby docierać do wiernych najszybciej i najlepiej, jak to możliwe. Osobowość o. Johna, jego styl działania oddaje jego własny opis reakcji czytelników TOC na wprowadzane przez niego zmiany. Gdy ożywił strony gazety kolorowym tłem, intrygującymi tytułami artykułów i zajmującym sposobem redagowania przekazywanych informacji, już po pierwszym odmienionym numerze otrzymał mnóstwo listów od czytelników. Czytał je i sortował jednocześnie – jedne były z podziękowaniami i pochwałami za śmiałe i przyciągające wzrok i uwagę zmiany, drugie były pełne krytyki i potępienia, bowiem ich nadawcy uważali, że oficjalny organ prasowy OCA przestał wyglądać wystarczająco „poważnie”. O. John nie liczył, których listów było więcej – ze wszystkich cieszył się jednakowo, bo były dla niego wyraźnym świadectwem, że gazeta TOC rzeczywiście jest czytana.

Dla wielu prawosławnych z Polski o. John znany jest nade wszystko jako proboszcz cerkwi św. Józefa w Wheaton, miasta w aglomeracji Chicago. Zaopiekował się dość licznymi wówczas prawosławnymi emigrantami z Podlasia i innych regionów Polski. Specjalnie dla nich w jego cerkwi zaczęła być sprawowana dodatkowa Boska Liturgia w języku cerkiewnosłowiańskim. Aby mogli poczuć się jeszcze bardziej jak „u siebie” i podtrzymywać więzi z rodzinami w Polsce, świąteczne nabożeństwa sprawowane były wg. kalendarza juliańskiego. Ponadto, boczny ołtarz w nowej parafialnej cerkwi w Wheaton został poświęcony św. męczennikowi Gabrielowi ze Zwierek. O. John samodzielnie namalował ikonę św. Gabriela ze sceną z przeniesienia Jego relikwii z Grodna do Białegostoku. Od metropolity Sawy otrzymał również cząsteczkę relikwii świętego. Pod prawdziwie ojcowską duszpasterską opieką o. Johna wspólnota prawosławnych Podlasian (i nie tylko) w Chicago szybko okrzepła i wraz z anglojęzyczną wspólnotą gospodarzy zaczęła współtworzyć zwartą wielonarodową i wielokulturową parafialną rodzinę św. Józefa.

O wyjątkowej osobowości ojca Johna, o tym, jak trwały ślad pozostawił w sercach bardzo wielu ludzi wyraźnie świadczy fakt, że wieść o jego chorobie i nagłej śmierci bardzo szybko obiegła cały świat. My dowiedzieliśmy się o tym podczas pielgrzymki na Świętą Górę Grabarkę. Po powrocie do Białegostoku postanowiliśmy dołączyć do zgromadzonych na pogrzebie o. Johna w jego parafialnej cerkwi w Wheaton. Gdy we wtorek 20 sierpnia o 10:00 rozpoczynała się tam Boska Liturgia, my zebraliśmy się o 17:00 w cerkwi św. Serafima z Sarowa w krypcie soboru św. Mikołaja, aby sprawować panichidę. To nabożeństwo za dusze zmarłych kończy się wspólnym śpiewem modlitewnego wezwania: „Wiecznaja pamiat’!” Jakoś dziwnie lekko było nam śpiewać i obiecywać ojcu Johnowi naszą długotrwałą, „wieczną” modlitewną pamięć. To zapewne dlatego, że on sam tak bardzo nam w tym pomaga - licznymi drogocennymi wspomnieniami nie tylko o tym, co zrobił i co powiedział, ale również o tym jak to zrobił i jak to powiedział, jaki był…

Rodzina o. Johna Matusiaka to matuszka Barbara, syn archidiakon Joseph z żoną Niną, córka Juliana i jej mąż Michael oraz pięcioro wnucząt – Alexander, Noah, Daniel, Silas i Zofia. Łączymy się z nimi w bólu rozstania.
 
Fotografia: Jarosław Charkiewicz