cerkiew.pl

Zmartwychwstania dzień. Znaczenie kanonu Paschy. Część II

tłum. Michał Diemianiuk, 02 czerwca 2019

Na ilustracji – święty mnich Jan z Damaszku.

Powiemy krótko o głównych tematach paschalnego kanonu świętego Jana Damasceńskiego. Święty mnich Nikodem ze Świętej Góry (1749-1809) poprzedza swoje objaśnienie paschalnego słowa przykładowymi słowami: „Jak wczoraj i przedwczoraj podążaliśmy za poniżeniem i cierpieniem Pana, tak dzisiaj należy nam podążać za Jego wysokością i radością; (…) należy nam przy pomocy wiary umysłem ujrzeć Go jako Oblubieńca, ozdobionego jaśniejącym światłem Zmartwychwstania, wychodzącego z grobu, dosłownie z komnaty weselnej, i jaśniejącego jaśniej niż słońce”.

[Do tekstu dodano tekst polski kanonu w tłumaczeniu ks. H. Paprockiego – przyp. tłum.]

Pieśń 6

Hirmos: Zstąpiłeś w otchłanie ziemi i bramy wieczne skruszyłeś, a tych, co byli zamknięci, uwolniłeś, Chryste, i trzeciego dnia, jak prorok Jonasz z wnętrza ryby, wyszedłeś z grobu.

Pieczęci nietknięte zachowałeś, Chryste, wychodząc z grobu, jak nie naruszyłeś dziewictwa, kiedyś się rodził, i otworzyłeś nam rajskie podwoje.

Zbawicielu mój! Tyś ofiarą żywą, której nie zdołano zabić na zawsze. Jako Bóg ochoczo sam siebie Ojcu ofiarując wskrzesiłeś z sobą cały ród Adama, powstając z grobu.


Hirmos szóstej pieśni opowiada o wypełnieniu proroctwa Chrystusa o Swoim trzydniowym przebywaniu „w sercu ziemi” (Mt 12, 39-40), podobnie jak prorok Jonasz był we wnętrznościach wieloryba (Jon 2, 1; 11). Pan „zstąpił w otchłanie ziemi i bramy wieczne skruszył”, tzn. Chrystus, zstąpiwszy do piekła, „rozbił okowy, które więziły na wieki zamkniętych w piekle”. W tym wypełniło się proroctwo Izajasza o skruszeniu miedzianych wrót i żelaznych zasuw (Iz 45, 2-3). Damasceńczyk cytuje wypowiedź proroka Jonasza: „Do posad gór zstąpiłem, zawory ziemi zostały poza mną na zawsze”.

Dalej (pierwszy troparion) święty mnich Jan objaśnia, że Chrystus ponadnaturalnie wyszedł z grobu, nie naruszając położonych na nim przez arcykapłanów pieczęci (Mt 27, 66) (co odsyła do czytania ostatniej, dwunastej Ewangelii pasyjnej na jutrzni Wielkiego Piątku). Także On przyszedł na świat, „kiedyś się rodził”, nie naruszając pieczęci dziewictwa Bogurodzicy, wypełniając praobraz z proroctwa Ezechiela o zamkniętych wschodnich wrotach świątyni (Ez 44, 2), i „poprzez tych dwoje wrót otworzył dla nas zamknięte do tej pory wrota raju”.

W drugim troparionie wymaga objaśnienia antynomia Chrystusa jako „ofiary żywej, której nie zdołano zabić na zawsze”, zaczerpniętej przez Damasceńczyka od świętego Grzegorza Teologa. Opierając się na tekście świętego biskupa, święty Nikodem oddaje sens troparionu tak: „O Zbawicielu mój! Ty jesteś żywym i nie przyniesionym w ofierze zwierzęciem ofiarnym według Pierwszej natury, czyli natury Bóstwa… Z tego powodu, że Ty jesteś Bogiem, pozostałeś żywym i nie przyniesionym w ofierze, a z tego powodu, że Ty jesteś człowiekiem, Ty jako przynoszący ofiarę (to znaczy Arcykapłan), przyniosłeś także dobrowolnie Samego Siebie w ofierze Bogu i Ojcu i oddałeś w Jego ręce Swoją krew i Swojego ducha, to znaczy oddałeś Swoją świętą duszę, i w ten sposób Ty zostałeś złożony w ofierze i umarłeś jako człowiek… Jako Bóg powstałeś z grobu, znowu zjednoczywszy Swoją duszę z ciałem i ożywiwszy je… i wskrzesiłeś razem z Samym Sobą także „ród Adama”, to znaczy z całym jego potomstwem” (por. Łk 23, 46; Rz 6, 4-5).

Pieśń 7

Hirmos: Ten, co młodzieńców z pieca ognistego wyrwał, sam stawszy się człowiekiem cierpi jako śmiertelnik, a przez swą mękę wszystko co śmiertelne oblókł niezniszczalności chwałą, jedyny błogosławiony ojców Bóg i najchwalebniejszy.

Niewiasty pobożne z wonnościami pobiegły za Tobą i w płaczu szukały Cię jak śmiertelnego, z radością pokłon oddały żyjącemu Bogu i tajemnicę Paschy uczniom Chrystusa zwiastowały.

Świętujmy śmierci uśmiercenie, piekła obalenie i życia wiecznego początek, a tanem radosnym i hymnem wychwalajmy Sprawcę, jedynego błogosławionego ojców Boga najchwalebniejszego.


Jak święta i uroczysta jest ta noc zbawienia, jasna zwiastunka promiennego dnia Zmartwychpowstania, w niej światłość bezczasowa z grobu cieleśnie wszystkim zajaśniała.

W hirmosie siódmej pieśni Damasceńczyk mówi o cenie naszego zbawienia: przyszła niezniszczalność i nieśmiertelność całej ludzkiej natury osiągana jest przez cierpienia ludzkiej natury Jezusa Chrystusa: „Ten, Kto wybawił trzech młodzieńców od spalenia w piecu (Dn 3, 19-30), stawszy się człowiekiem znosi cierpienia jako śmiertelnik i w (samym) cierpieniu przyodziewa śmiertelne (ludzkie jestestwo) w piękno niezniszczalności...” Święty Nikodem dodaje, że Chrystus poprzez Swoje cierpienia „odziewa majestatem niezniszczalności śmiertelną naturę Adama i naszą, ponieważ nie tylko On Sam przyodział się w niezniszczalność jako człowiek… ale i nas… odział w niezniszczalność”, z powodu „bliskości i pokrewieństwa z naszą ludzką naturą, którą miała ludzka natura, przyjęta przez Niego”.

W pierwszym troparionie mówi się, że niewiasty z wonnościami i łzami szukały Jezusa jako martwego człowieka, ale znalazły i pokłoniły się żywemu Bogu i obwieściły uczniom o tej mistycznej Passze.
Zgodnie z myślą świętych ojców (Atanazy Wielki, Jan Złotousty, Cyryl Aleksandryjski), zmartwychwstały Chrystus najpierw objawił się niewieście, żeby ta, która doprowadziła pierwszego Adama do upadku, stała się także pierwszą głosicielką zmartwychwstania Drugiego Adama. Mężczyźni zaś są wezwani do naśladowania tych niewiast poprzez przynoszenie nie mirry i aromatów, ale wonności cnotliwego życia, pochodzących z uczynków.

Święty Nikodem uważa, że Damasceńczyk tutaj jednoczy ewangeliczną opowieść o niewiastach niosących wonności z tekstem Pieśni nad pieśniami, bowiem tam „niewiasta-dusza z miłością wzywa ku Oblubieńcu-Chrystusowi tak: „Mirrą rozlaną jest imię twoje, z tego powodu dziewczęta umiłowały cię, przyciągnęły cię; podążamy za tobą w zapachu mirry twojej”” (Pnp 1, 2-3). Według myśli mnicha ze Świętej Góry, „niewiasty niosące wonności do ciała Pana, przyniosły je po to, żeby być duchowo namaszczone przez Pana”. Niewiasty „umiłowały Władcę Chrystusa, Który jest poznawalnym przez umysł Oblubieńcem dusz”. Porzuciwszy wszystko co światowe, one podążyły w ślad za Nim, „przyprowadziły Go do swoich serc, tam odcisnęły Go miłością i rozumnie służyły Mu jako Bogu”.

Według rady świętego biskupa Grzegorza Teologa, każda dusza powinna „być gorliwą i płakać, żeby stać się godną skosztować umysłem tego, czego niewiasty niosące wonności stały się godne ujrzeć zmysłami”. Według komentarza scholiasty Nikity [scholiasta – autor komentarzy lub uwag, zachowanych na marginesach lub między wierszami rękopisów – przyp. tłum.], chrześcijanie są powołani, aby upodobnić się do niewiast niosących wonności w tym, żeby ze starannością i gorliwością przyjść „do grobu, tzn. do tej głębi, w której są ukryte słowa ziemskich i niebiańskich, albo do własnego… serca” i w nim „ze łzami umysłowymi i zmysłowymi” szukać, „czy zmartwychwstało w nas słowo cnoty i wiedzy”. Jeśli z naszego serca odwalony zostanie kamień nieczułości względem słowa, to ujrzymy aniołów czyli poruszenia sumienia, które obwieszczą, że „zmartwychwstało w nas uśmiercone złością słowo cnoty i wiedzy, ponieważ w duszy człowieka, prowadzącego niemądre życie, sprawiedliwe słowo jest bezczynne, innymi słowy - jest martwe”. Później człowiek ujrzy też „Samego Boga Słowo, Który jawi się umysłowi bez okrycia, i bez obrazów i symboli i napełni umysłowe siły… duszy łaską duchową”.

W drugim troparionie Damasceńczyk krótko i zwięźle wykłada treść chrześcijańskiej Paschy: „Świętujmy śmierci uśmiercenie (jej niezdolność od tej pory do zgubnego działania na człowieka), piekła obalenie (zniszczenie piekła jako miejsca przymusowego przebywania dusz wszystkich zmarłych), życia wiecznego początek (początek innego, nieskończonego życia), tanem radosnym i hymnem wychwalajmy Sprawcę...”, tzn. Tego, Kto stał się Przyczyną tego wszystkiego – Boga ojców.

Dzięki Zmartwychwstałemu Chrystusowi piekło jest pokonane i ludzie skosztują niezliczonych dóbr. Zgodnie z apostołem Pawłem, w Królestwie Bożym wypełnią się dawne proroctwa (Oz 13, 14; Iz 25, 8) i śmiertelne oblecze się w nieśmiertelne (1 Kor 15, 54). Chrystus zstąpił do otchłani i oswobodził dusze sprawiedliwych. Teraz dusze wierzących w Chrystusa i chroniących Jego przykazania po śmierci odchodzą w przepełnione światłością mieszkania i otrzymują częściową odpłatę, oczekując otrzymania pełni błogosławieństwa po powszechnym zmartwychwstaniu umarłych. To „inne życie” będzie nie tylko błogosławione, ale i wieczne tzn. będzie nieskończonym i wielkim darem Bożym dla ludzi.

Jak świadczy święty biskup Grzegorz Teolog, zgodnie ze starożytnym obyczajem w paschalną noc chrześcijańskie świątynie i osady były obficie oświetlane, modlący się stali na nabożeństwie z zapalonymi świecami. Cała ta obfitość światła symbolizuje światłość Chrystusowego zmartwychwstania i napełnienie tą światłością całego wszechświata. O tym mówi trzeci troparion pieśni: „Jak święta i uroczysta jest ta noc zbawienia, jasna zwiastunka promiennego dnia Zmartwychpowstania, w niej światłość bezczasowa z grobu cieleśnie wszystkim zajaśniała”.

Święty Nikodem, opierając się na świętego Grzegorza Teologa (jego „Słowo na Paschę”) i przypominając, że dzień cerkiewny zaczyna się wieczorem, konkretyzuje czas świętowania Paschy i oddaje sens troparionu tak: „Zaiste ta zbawcza noc Paschy Pańskiej (tzn. czas od wieczora i do siódmej godziny nocy, kiedy świętujemy Zmartwychwstanie Chrystusa) stała się świętą i cała jest świętem”.

I dalej objaśnia: „...Ten sześciogodzinny okres czasu – to poprzednik, zapowiedź i przedsionek światłonośnego dnia Zmartwychwstania Pańskiego. A dniem on nazywa czas od siódmej godziny nocy do wieczora niedzieli, bowiem w tym okresie świętuje się Zmartwychwstanie Pana, ponieważ z Bóstwa zajaśniał dla wszystkich Sam Jednorodzony Syn Boży, nie mająca początku, wieczna i prawdziwa Światłość, Która oświeca każdego człowieka, przychodzącego na świat” (J 1, 9). W ten sposób, Paschę świętuje się od wieczora Wielkiej Soboty do wieczora niedzielnego dnia Paschy. Siódma godzina nocy to według naszej rachuby czasu pierwsza godzina po północy.

Pieśń 8

Hirmos: Dzień ten dniem świętym nazwano, pierwszym tygodnia, Królową i Panią, wszystkich świąt świętem, uroczystości uroczystością, w której błogosławimy Chrystusa na wieki.

Bierzmy nowy owoc Winogradu, Boską radość w tym dniu uroczystym Zmartwychwstania Chrystusa, Jego królestwo święte i chwalmy Go hymnem jako Boga na wieki.

Syjonie, podnieś oczy, i spojrzyj dokoła! Oto przyszły do Ciebie Bogiem oświecone jak pochodnie, z zachodu, z północy, od morza i ze wschodu twe dzieci, chwaląc w Tobie Chrystusa na wieki.

Triadikon: Ojcze Wszechwładny, Słowo i Duchu! Jedna naturo w trzech istniejąca osobach, Przeistotna, Przeboska! W Tobie jesteśmy ochrzczeni i Ciebie błogosławimy na wszystkie wieki.


Hirmos ósmej pieśni mówi o tym, że nie ma święta i uroczystości wyższej, niż dzień Paschy Chrystusowej, on jest jedyny w swoim rodzaju, król i pan wszystkich świąt, „święto świąt i uroczystość uroczystości”. „ Dzień ten dniem świętym nazwano, pierwszym tygodnia, Królową i Panią”, napisał hymnograf.

Dzień Pański, niedziela – pierwszy i jakby ósmy dzień tygodnia. Ten dzień jest także nazywany „jednym”, ponieważ jest praobrazem przyszłego wieku, a wtedy „to będzie ten sam ósmy wiek, z niegasnącą i niezmienną światłością, i to będzie jeden nieskończony dzień” - objaśnia święty Nikodem. Ten dzień – to „król”, ponieważ jest królem wszystkich innych dni roku. Jest „panem”, ponieważ tak został nazwany od imienia Pana i „jest zwierzchnikiem nad wszystkimi innymi dniami tygodnia i przewyższa je”.
W pierwszym troparionie pieśni święty Jan wzywa wszystkich, aby w tym dniu skosztowali „nowego owocu winogradu” (Mt 26, 29, Ps 103, 15) – boskiej przychylności i zostali „wspólnikami Królestwa Chrystusowego”, przez przyjęcie prawa Ewangelicznej miłości.

Według słowa świętego Nikodema, troparion wzywa wszystkich do przyjęcia Ciała i Krwi Chrystusa według tego, co powiedział On uczniom: „…Od tej pory nie będę pić z tego owocu winorośli aż do tego dnia, kiedy będę pić z wami nowe wino w Królestwie Ojca Mego” (Mt 26, 29). Królestwem ojca nazwał Zbawiciel Swoje Zmartwychwstanie. Hymnograf wzywa wszystkich, by „pić z boskiej radości nowy napój z winorośli. A radość nazwał boską, ponieważ te duchowe wino, to znaczy mistyczną krew naszego Pana, umysłowo weseli serca nas, przyjmujących Komunię… nowym zaś nazwał ten napój, ponieważ on odnawia i czyni niezniszczalną naszą niedołężność i zniszczalność”.

Dlatego święty Nikodem wzywa wszystkich, nie mających kanonicznych przeszkód, aby stale przyjmowali Komunię w samo święto Paschy: „prawdziwa Pascha chrześcijan – to Chrystus, Którego oni przyjmują w sakramentach, jak i Paweł przekonuje: „Bowiem Pascha nasza, Chrystus, został zabity za nas” (1 Kor 5, 7)”. A niekomunikujący się „dokonują Paschę nie prawdziwą, ale świecką, zamykającą się tylko w paschalnym jedzeniu, które spożywają, i w świątecznej odzieży, którą zakładają”.

Nowy Izrael – to chrześcijanie, ochrzczeni w imię Świętej Trójcy (trzeci troparion) – jak dzieci, zdążają z czterech stron świata do Syjonu aby wypełnić proroctwo Izajasza (Iz 49, 12; 17; 18; 20; 60, 1-4) i błogosławią w nim Chrystusa (drugi troparion).

Według świętego Nikodema, drugi troparion zwrócony jest „do nowego Syjonu – powszechnej Cerkwi, a szczególnie do Cerkwi Jerozolimskiej, matki wszystkich Cerkwi”. Sens troparionu jest następujący: „O nowy Syjonie i Boska Cerkwio prawosławnych… podnieś w górę twoje oczy i popatrz dookoła, ponieważ przyszły do ciebie duchowe dzieci, duchową matką których zostałaś poprzez Święty Chrzest”. Oni są usprawiedliwieni przez wiarę w Chrystusa i Święty Chrzest i dlatego „są napełnieni niewypowiedzianym światłem” jak słońce (Mt 13, 43). Słońce prawdy, Chrystus, przekazało wierzącym w Niego „Boską Swoją światłość, przemieniwszy ich w bogoświatłe lampy i inne słońca”.

Trzeci troparion mówi o Chrzcie z kilku przyczyn. Po Zmartwychwstaniu Pan, zjawiwszy się Swoim uczniom na górze w Galilei, przykazał im chrzcić wszystkie narody w imię Świętej Trójcy (Mt 28, 19). Dlatego też w Cerkwi ustanowiono obyczaj, aby w paschalną noc chrzcić katechumenów. Zwrot w troparionie do Świętej Trójcy: „w Tobie jesteśmy ochrzczeni i Ciebie błogosławimy” oznacza: „my, wszyscy chrześcijanie, ochrzciliśmy się w Twoje imię, wszyscy jesteśmy Twoi, wszyscy służymy Tobie”. Tymi słowami hymnograf przywołuje na modlących się „najobfitszą łaskę i pomoc Świętej Trójcy”.

Stichos 9 pieśni: Wysławia dusza moja powstałego z grobu po trzech dniach, Chrystusa, Dawcę życia.

Hirmos 9 pieśni: Zajaśniej, zajaśniej, Jerozolimo Nowa! Bo chwała Pańska w Tobie powstała. Tańcz teraz i wesel się, Syjonie, a Ty, o święta Bogurodzico, raduj się w Zmartwychwstaniu Twego Syna.

Drugi chór śpiewa ten sam stichos i hirmos.

Także pierwszy chór śpiewa drugi stichos: Wywyższa dusza moja, dobrowolnie cierpiącego i pogrzebanego, i Zmartwychwstałego z grobu po trzech dniach. I hirmos: Zajaśniej, zajaśniej.

Drugi chór śpiewa ten sam stichos i hirmos.

Także pierwszy chór śpiewa trzeci stichos: Chrystus, Nowa Pascha, żywa ofiara, Baranek Boży, który wziął grzechy świata.

Drugi chór śpiewa ten sam stichos i hirmos.

Także pierwszy chór śpiewa czwarty stichos 4: Anioł zawołał do Łaski Pełnej: Czysta Dziewico, raduj się! I znowu wołam: Raduj się! Twój Syn powstał z grobu po trzech dniach i martwych podźwignął, ludzie weselcie się!

Drugi chór śpiewa ten sam stichos i hirmos.

I pozostałych osiem stichosów śpiewają pojedynczo z hirmosem.

Stichos 5: Zasnąwszy, podźwignąłeś martwych od wieku, królewsko ryczący lew z pokolenia Judy.

Stichos 6: Magdalena Maria przybiegła do grobu, i Chrystusa zobaczywszy, wzięła Go za ogrodnika.

Stichos 7: Jaśniejący Anioł zawołał do niewiast: Przestańcie płakać, Chrystus bowiem Zmartwychwstał.

Stichos 8: Chrystus Zmartwychwstał, podeptał śmierć, i martwych podźwignął, ludzie weselcie się.

Stichos 9: Dzisiaj weseli się całe stworzenie, i raduje się, Chrystus bowiem Zmartwychwstał i zniewolił piekło.

Stichos 10: Dzisiaj Władca zniewala otchłań, wyprowadza więźniów od wieków spętanych.

Stichos 11: Wywyższa dusza moja panowanie niepodzielnego Boga w Trzech Osobach.

Stichos 12: Raduj się, Dziewico, raduj się! Raduj się, Błogosławiona! Raduj się, Najchwalebniejsza! Twój Syn Zmartwychwstał bowiem z grobu po dniach trzech.

Na końcu pierwszy chór znowu śpiewa pierwszy stichos i hirmos.

Także oba chóry schodzą się razem, śpiewają hirmos i troparion: Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał, trzy razy.

Pieśń 9

Hirmos: Zajaśniej, zajaśniej, Jerozolimo Nowa! Bo chwała Pańska w tobie powstała. Tańcz teraz i wesel się, Syjonie, a Ty, o święta Bogurodzico, raduj się w Zmartwychwstaniu Twego Syna.

O Boski, o przyjazny, o najsłodszy głosie! Otoś nam przyrzekł, nie kłamiąc, być z nami do końca wieków. O Chryste Panie! Głos Twój my wierni jak kotwicę nadziei trzymamy z radością.

O Pascho wielka, o najświętsza, Chryste, Mądrości Boża, i Słowo Boga, i Mocy! Daj nam, abyśmy głębiej uczestniczyli w królestwa Twego dniu niezachodzącym.


Temat Syjonu jest kontynuowany w ostatniej, dziewiątej pieśni kanonu. W niej nowe Jeruzalem – Cerkiew Chrystusowa, przeciwstawione jest staremu Jeruzalem – Syjonowi. „Zajaśniej, zajaśniej, Jerozolimo Nowa! Bo chwała Pańska w Tobie powstała. Tańcz teraz i wesel się, Syjonie (Iz 60, 1-2), a Ty, o święta Bogurodzico (por. Łk 1, 28), raduj się w Zmartwychwstaniu Twego Syna”.

Według objaśnienia świętego Nikodema, „chwała Pańska” - to Krzyż Chrystusowy (J 13, 31), Bóstwo Chrystusa (święty Grzegorz Teolog; por. u apostoła Pawła „Ojciec chwały” (Ef 1, 17)), a także „Boska światłość i blask Jego oblicza” (Łk 2, 9), „bowiem te trzy zajaśniały na tobie, o Cerkwi z pogan”. Od Żydów, z powodu ich niewiary, „Słońce prawdy”, Chrystus, skryło się w głębi grobu i otchłani, a „wśród nas, wiernych z pogan, zajaśniał, ponieważ my poznaliśmy wschód Jego Bóstwa i zostaliśmy oświeceni światłem pobożności i cnoty”.

W końcu hirmosu hymnograf zwraca się do Bogurodzicy, bowiem jak wcześniej w jej serce wbił się miecz cierpienia z powodu mąk i śmierci jej Syna, tak teraz sprawiedliwe jest, aby ona pierwsza radowała się i weseliła bardziej niż apostołowie i niewiasty niosące wonności z powodu Jego Zmartwychwstania. Oprócz tego, zgodnie ze świętym Grzegorzem Palamasem, Bogurodzica jako pierwsza przyjęła dobra nowinę o Zmartwychwstaniu swojego Syna od archanioła Gabriela, ona wcześniej niż inni ujrzała Go zmartwychwstałym, rozmawiała z Nim i dotknęła Jego nóg; z jej powodu otworzył się grób.

Obietnica Chrystusa do uczniów: „i oto Ja jestem z wami do skończenia wieków” (Mt 28, 20) – to temat pierwszego troparionu: „O Boski, o przyjazny, o najsłodszy głosie! Otoś nam przyrzekł, nie kłamiąc, być z nami do końca wieków. O Chryste Panie! Głos Twój my wierni jak kotwicę nadziei trzymamy z radością”.

Według wyrażenia świętego Nikodema: „Kiedy wieją przeciwne nam wiatry pokus i kiedy powstają przeciwko naszemu statkowi fale życiowego morza, my rzucamy, niczym ogromną kotwicę, tę Twoją Boską obietnicę – i niezwłocznie oswobadzamy się od sztormu i utonięcia w morzu myśli”. Święty cytuje komentarz świętego Grzegorza Palamasa do obietnicy Chrystusa (Mt 28, 20). Po Swoim zmartwychwstaniu Pan zawsze niewidzialnie przebywał z uczniami, czasami ukazując im Siebie: „Dozwolił im widzieć Siebie, kiedy to się Mu spodobało, ponieważ taką zdolnością władają nieśmiertelne ciała. To znaczy, bracia, że On i jest też z każdym z nas, nawet jeśli my nie widzimy Go… Dlatego Jego, jako obecnego z nami, będziemy codziennie pobożnie czcić i przed jego obliczem to, co podoba się Bogu”. To umysłowe kontemplowanie niewidzialnego dla cielesnych oczu, ale przebywającego z nami Pana, „jawi się jako usunięcie wszelkiego grzechu” i jest „twórczym początkiem wszelkiej cnoty”.

Według słowa świętego Nikodema, końcowy troparion zajmuje w kanonie miejsce posłowia, a także ma wydźwięk eschatologiczny, zawierając w sobie prośbę o przebywanie z Chrystusem w życiu przyszłym: „O Pascho wielka, o najświętsza, Chryste, Mądrości Boża, i Słowo Boga, i Mocy! Daj nam, abyśmy głębiej uczestniczyli w królestwa Twego dniu niezachodzącym”.

Święty Nikodem, opierając się na świętych ojcach (Bazyli Wielki, Grzegorz Teolog, Jan Złotousty), daje głębokie objaśnienie tego troparionu. Hymnograf Jan Damasceński zwraca się w nim do Chrystusa jako do uduchowionej Paschy (zgodnie z 1 Kor 5, 7); nazywa Go Mądrością „jako wiedzę Boskich i ludzkich spraw”; nazywa Słowem, ponieważ Syn „odnosi się do Ojca, jak słowo do umysłu”; „nazwany jest Mocą (1 Kor 1, 25), jako Ochraniający stworzenie i Dający siły ku przedłużeniu istnienia”.

Święty Grzegorz Teolog odróżnia trzy Paschy: Paschę Prawa, Paschę łaskawą-ewangeliczną, i Paschę przyszłego wieku. Nasza obecna Pascha – praobraz w odniesieniu do przyszłej, Pascha Prawa była „praobrazem praobrazu”. W życiu przyszłym my „będziemy uczestniczyć doskonalej i czyściej, kiedy Słowo będzie pić z nami te „nowe w królestwie Ojca” (Mt 26, 29), objawiając i ucząc tego, co teraz ukazał w pewnym stopniu”.

W ten sposób święty Grzegorz „innymi słowy wyraża przyjęcie Paschy w poznaniu i umysłowej kontemplacji”. Z powodu trojakości Paschy „istnieją też trzy poznania i kontemplacje”: „prawne i dawne (pokryte cieniem i smutne), nowe i ewangeliczne (które jest bardziej oświecone w porównaniu z prawnym, a w porównaniu z nadchodzącym – bardziej niejasne), i to nadchodzące (które ma wszystko, co jest dostępne dla poznania)” (1 Kor 13, 12).

Dlatego w troparionie hymnograf błaga Chrystusa, żebyśmy w Jego Królestwie „kosztowali najdoskonalsze i najczystsze poznanie i kontemplację, z pomocą których poznamy Pana”, bowiem w obecnym życiu nie możemy tego uczynić z powodu skalania naszego ciała.

Damasceńczyk nazywa dzień Królestwa „nie mającym wieczoru”, ponieważ „ten dzień będzie jedynym i nieprzerwanym, nie mającym następującej po nim nocy, ale ciągnącym się przez całe wieki” (święty Bazyli Wielki). Według świętego Nikodema, „ten sam niegasnący dzień Królestwa Chrystusowego będzie niedzielą, która będzie jednym niegasnącym i nie zmienianym przez nic dniem”. Teraz „niedziela jest obrazem nadchodzącego wieku, a wtedy to będzie już sam nadchodzący wiek”.

Dodajmy od siebie, że dziewiąta pieśń ma dwanaście szczególnych, niepowtarzalnych refrenów do podanych dwóch troparionów i hirmosu. Te refreny mają ważne sensowne znaczenie (praktycznie tak, jak tropariony i hirmos).

I tak, drugi refren do hirmosu znowu przypomina nam o cenie Chrystusowego zwycięstwa nad śmiercią – Jego cierpieniach: „Wywyższa dusza moja, dobrowolnie cierpiącego i pogrzebanego, i Zmartwychwstałego...”. Pierwszy refren do pierwszego troparionu znowu mówi o odkupującej ofierze Zbawiciela: „Chrystus, Nowa Pascha, żywa ofiara, Baranek Boży, który wziął grzechy świata”. W następnym refrenie temat paschalny miesza się ze Zwiastowaniem: anioł znowu obwieszcza Dziewicy Marii dobrą nowinę, ale nie o narodzeniu przez nią Syna (Łk 1, 28, 31), a o Jego zmartwychwstaniu: „Anioł zawołał do Łaski Pełnej: Czysta Dziewico, raduj się!...”. Następne refreny mówią o ewangelicznych szczegółach zmartwychwstania (przyjście do grobu Mari Magdaleny, zjawieniu się anioła dla niewiast niosących wonności), o zwycięstwie Chrystusa nad śmiercią i piekłem, oswobodzeniu jego więźniów. Ostatni refren także zwrócony jest do Bogurodzicy: "Raduj się, Dziewico, raduj się...”.

Refreny dziewiątej pieśni powtarzają i tym samym sumują główne tematy całego kanonu, czyniąc całą pieśń (z jej refrenami) zwieńczeniem tego poetyckiego traktatu teologicznego.

W podsumowaniu swojego komentarza do kanonu paschalnego święty Nikodem woła: „O, gdybyśmy tylko my wszyscy, i śpiewający, i czytający, i słuchający niniejszy kanon światłonośnego dnia, jaśniejący i przynoszący radość dla świata, nie byli śpiewakami, lektorami i słuchaczami myśli i przykazań, zawartych w tym kanonie, ale byli czynicielami ich… Obyśmy zaczęli prowadzić nowe życie, które jest godne tych, którzy współpowstają z Władcą Chrystusem… Obyśmy chronili je do końca, mając nowe myśli, wygłaszając nowe słowa i dokonując nowych dzieł, godnych nowego Zmartwychwstania Chrystusa – a nie rozpieszczać się na ucztach i hulankach… nie wpadać w umiłowanie przyjemności, umiłowanie sławy… umiłowanie pieniędzy i inne grzechy”. „I tak, jeśli będziemy żyć bogobojnie i na nowo… to poznamy w samych sobie godną podziwu siłę Zmartwychwstania Pana… bądźmy godni świętować świętą Paschę Pańską w obecnym życiu z radością duchową i radością naszego serca, a w przyszłym będziemy świętować ją czyściej i prawdziwiej...”.

Władimir Niemyczenkow

za: pravoslavie.ru