cerkiew.pl

Paschalne szaleństwo

tłum. Gabriel Szymczak, 01 maja 2019

Podejrzewam, że wielu spośród nas, prawosławnych, zapraszając swoich przyjaciół na Paschalną Liturgię doświadczyło uprzejmej acz zadziwiającej niespodzianki: „Chciałbyś dołączyć do nas w tym roku na Paschę w naszej cerkwi?” „Jasne. Brzmi ciekawie. O której godzinie zaczynacie?” „Nabożeństwo rozpoczyna się w sobotę o godz. 23.30”.
Po przekazaniu tych informacji następuje zazwyczaj chwila ciszy. Następnie: „Przepraszam, o której? O 23.30?”
Zapraszany jest zazwyczaj zbyt uprzejmy, by to powiedzieć, ale domyślasz się, że myśli:„ Jaki wariat spotyka się w cerkwi o 23.30? Czy jesteś szalony?”
Spodziewał się, że powiemy coś w stylu: „Spotykamy się w niedzielę rano o 11.30”, a nawet nie byłby zdziwiony, gdybyśmy zaprosiliśmy go na nabożeństwo o wschodzie słońca. Byłoby ono co prawda nieco wymagające, ale przynajmniej odbyłoby się w godzinach dziennych. Ale jacy szaleńcy spotykają się w cerkwi około północy? Dlaczego ktoś miałby to robić?

Istnieją dwa powody, z których żaden nie jest związany z chorobą psychiczną u prawosławnych.

Po pierwsze, jest powód liturgiczny. Zasada prawosławnej Liturgii polega na tym, że im ważniejsza jest ta służba, tym wcześniej się odbywa. Otrzymywanie Eucharystii w dni powszednie jest ważne, ale może poczekać do wieczora. Cotygodniowa Liturgia niedzielna jest ważniejsza, więc odbywa się późnym rankiem, po nocnym odpoczynku.
Jednak Pascha to coś zupełnie innego. Pascha jest tak ważna, że nie jest nawet zaliczana do dwunastu Wielkich Świąt Cerkwi. Pascha jest źródłem wszystkich świąt i całego naszego życia duchowego. Jest tak ważna, że zaczynamy Liturgię gdy tylko sobota staje się niedzielą i następuje Pascha (tj. o północy). To tak, jakbyśmy - tak jak dzieci – byli tak podekscytowani, że nie możemy już dłużej czekać: gdy tylko następuje niedziela, spotykamy się, aby świętować i wołać: „Chrystus zmartwychwstał!”

Drugi powód jest duchowy. Nalegamy na spotkanie, kiedy ciemność nocy jest najgłębsza, ponieważ żyjemy w świecie głębokich ciemności, a naszym zadaniem na tym świecie jest oświecenie ciemności światłem Chrystusa. Tak jak przepowiedział Izajasz: „Oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy” (Iz 60, 2). Świat jest rzeczywiście pogrążony w ciemnościach i to rosnących ciemnościach. Prześladowania chrześcijan szaleją coraz mocniej na całym świecie (głównie nierozgłaszane ze względu na blokadę mediów w świecie zachodnim), a świat spowija bezksiężycowa noc grzechu (cytat z Wielkiego Tygodnia z Hymnu Kasji). Grzech oślepia oczy świata, który rozkoszuje się nazywaniem zła dobrem, a dobra złem; który uznaje ciemność za światło, a światło za ciemność (Iz 5, 20). Rzeczywiście gęsta ciemność!

Jednak pośród tej ciemności jesteśmy powołani przez Boga, aby świecić światłem Chrystusa. Izajasz powiedział tak: „Powstań, świeć, bo przyszło twe światło i chwała Pańska rozbłyska nad tobą!” Powiedział to również św. Paweł, parafrazując i interpretując słowa Izajasza dla nawróconych Efezjan: „Zbudź się, o śpiący i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus!”(Ef 5, 14) . Izajasz i Paweł mówili o Chrystusie i o chrzcie, i o Passze.
Poprzez chrzest Chrystus oświeca Swoim światłem zaciemnione ludzkie serce, a przez nas oświeca świat. Dlatego Izajasz powiedział dalej, że po tym, jak chwała Pana wstąpiła na nas, narody przyjdą do naszego światła i królowie do blasku naszego wschodu (Iz 60, 3). I dlatego nalegamy, by świecić i śpiewać pośród głębokiej ciemności o północy - aby odkryć jedyne źródło światła istniejące w tym ciemnym świecie.

Spotykamy się więc, aby śpiewać w środku nocy  nie dlatego, że jesteśmy szaleńcami lub lunatykami, ale ponieważ świat oszalał pośród mroku, a my jesteśmy źródłem zdrowego rozsądku i światła. Zapalając nasze świece i przebijając o północy powietrze hymnem triumfu i uwielbienia ujawniamy, że Chrystus może oświetlić ciemność świata światłem radości.
Gęsta ciemność, która obejmuje ludzi, to nie tylko ciemność grzechu, to także ciemność rozpaczy. Jednak nikt nie musi pozostawać w rozpaczy. W Chrystusie przeciwstawiamy się ciemności i rozpaczy, i śpiewamy z radości. Przyjdźcie, a otrzymacie światło od niegasnącej jasności i chwalcie Chrystusa, który powstał z martwych!
Chrystus zmartwychwstał!

O. Lawrence Farley

za: No Other Foundation 

Fotografia: orthodoxyhk