cerkiew.pl

Sahryń - „panichida” na grobach pomordowanych mieszkańców

Wadim Sztemburski, 10 marca 2019

Dzień 10 marca każdego roku jest tragiczną datą męczeństwa autochtonów Chełmszczyzny, mieszkańców Sahrynia (7 km od Żeńskiego Monasteru Opieki Bogarodzicy w Turkowicach), gdzie przed 75 laty polskie oddziały partyzanckie dokonały pacyfikacji wsi.

W bieżącym roku w Niedzielę Przebaczania Win na sahryńskiej nekropolii o godz. 14.00 sprawowana była tradycyjna „panichida”. Nabożeństwu przewodniczył ks. prot. Jan Kot, proboszcz parafii prawosławnej w Hrubieszowie, któremu asystowali ks. Paweł Janiel, wikariusz hrubieszowski posługujący w turkowickim monasterze, ks. Damian Shwec, wikariusz lubelskiej parafii św. Metropolity Piotra (Mohyły) oraz chełmski protodiakon Wadim Sztemburski.

Z błogosławieństwa arcybiskupa Abla, ordynariusza diecezji lubelsko – chełmskiej, do zgromadzonych ze słowami homilii zwrócił się ks. Damian Shwec. Podkreślił on, że Cerkiew Chrystusowa wzrastała na krwi męczenników. To właśnie „chełmska Golgota” w Sahryniu, gdzie w ziemi tej spoczywają kości męczenników za wiarę. W pobliskich Turkowicach odradza się nasz prawosławny żeński monaster.

Za dwa tygodnie przeżywać będziemy szczególne Boże błogosławieństwo, kiedy w sobotę 23 marca zgromadzimy się tam, aby uczestniczyć w liturgicznej ceremonii poświęcenia kamienia węgielnego pod rozpoczętą budowę nowej monasterskiej cerkwi pw. św. Wyznawczyni Paraskiewy (Matijeszynej). Jest to Boże błogosławieństwo dla wiernych prawosławnych Chełmszczyzny i Południowego Podlasia.

Fot. Andrij Syniszyn