cerkiew.pl

św. Ignacy Brianczaninow - modlitwa jest najwyższą aktywnością ludzkiego umysłu (2)

tłum. Gabriel Szymczak, 05 czerwca 2019

Ten, kto szuka zepsutych ziemskich błogosławieństw w swojej modlitwie, budzi oburzenie Niebiańskiego Króla przeciwko sobie. Aniołowie i archaniołowie - Jego dworzanie – przyglądają się wam podczas waszej modlitwy i widzą, o co prosicie Boga. Są zaskoczeni i radują się, gdy widzą ziemską istotę, która pozostawia za sobą ziemskie sprawy i prosi o coś niebiańskiego, a opłakują tego, który ignoruje sprawy niebiańskie i prosi o ziemskie i przemijające.

Polecono nam, abyśmy byli dziećmi nie w myśleniu, ale w tym, co złe (1 Kor 14, 20).
Podczas modlitwy powinniśmy odrzucić gadatliwy i zarozumiały rozum tego świata; nie oznacza to jednak, że nasz umysł powinien być upośledzony lub osłabiony. Potrzebny jest perfekcyjny rozum, rozum duchowy, wypełniony pokorą i prostotą, które często wyrażają się w modlitwie nie słowami, ale modlitewnym milczeniem, będącym ponad słowami. Modlitwa ciszy ogarnia umysł, kiedy nagle pojawia się nowe, duchowe zrozumienie, niewyrażalne w słowach będących z tego świata i czasu, i kiedy odczucie obecności Boga jest szczególnie żywe. W obliczu niezbadanej wielkości Boskiej Istoty, Jej słabe stworzenie – człowiek – milknie.

Daremne wielomówstwo (Mt 6, 7-8), które Pan potępił w modlitwach pogan, wyraża się w wielokrotnych prośbach o doczesne błogosławieństwa i w krasomówczym, pełnym retorycznych ornamentów sposobie ich wypowiadania, jak gdyby sama dźwięczność i moc słowa mogły działać na Boga w taki sam sposób, w jaki działają na słuch i system nerwowy cielesnych ludzi.
Potępiając tę gadatliwość, Pan wcale nie potępił przedłużających się modlitw, jak się wydawało niektórym heretykom: pobłogosławił On bowiem długotrwałą modlitwę, samemu długo w niej trwając - i całą noc spędził na modlitwie do Boga (Łuk 6, 12), jak Ewangelia opowiada o Panu.
Długotrwałość modlitw świętych Bożych nie wynika z gadatliwości, lecz z ich obfitych uczuć duchowych, które objawiają się w nich podczas modlitwy. Czas, by tak rzec, jest niszczony przez obfitość i siłę tych uczuć, dlatego przemienia się dla świętych Boga w wieczność.

Kiedy ten, kto się modli, osiąga cel w swoim świętym podwigu, wtedy różnorodność myśli w psalmach i innych słowach modlitwy nie odpowiada jego usposobieniu. Modlitwa celnika i inne bardzo krótkie modlitwy dają bardziej satysfakcjonujący wyraz niewysłowionego, ekspansywnego pragnienia serca, a święci Boży często spędzają wiele godzin, dni i lat w takiej modlitwie, nie odczuwając potrzeby różnorodnych myśli na temat swej potężnej, skoncentrowanej modlitwy.

Modlitwy ułożone przez heretyków są niezwykle podobne do modlitw pogan: w nich jest obfitość zdań, ziemskie piękno słowa, rozpalanie krwi, brak skruchy i dążenie do uczty weselnej Syna Bożego z pogańskiej świątyni samych namiętności i złudzeń.
Są one obce Świętemu Duchowi – pochodzi od nich śmiertelna infekcja ciemnego ducha, ducha zła, ducha kłamstwa i zniszczenia.

Jakże wspaniała jest modlitwa! Święci apostołowie odmówili służenia swoim bliźnim w ich ziemskich potrzebach, aby modlić się i służyć słowem. Służba stołom to nie jest powód, mówili, aby pozostawić słowo Boże ...
Będziemy ... oddawać się modlitwie i posłudze słowa (Dz. 6, 2-4), co oznaczało rozmowę z Bogiem poprzez modlitwę i rozmowę o Bogu z bliźnimi, głoszenie Trójjedynego Boga i tego, co Bóg Słowo uczynił dla człowieka.

Modlitwa jest najwyższą aktywnością ludzkiego umysłu; stan czystości, pozbawiony rozproszenia, który jest dany umysłowi podczas modlitwy, jest jego najwyższym naturalnym stanem; zachwyt umysłu w Bogu, którego główną przyczyną jest czysta modlitwa, jest stanem nadprzyrodzonym.
Ten nadprzyrodzony stan osiągają tylko święci Boga – ci, którzy zostali odnowieni przez Świętego Ducha, zdjęli z siebie starego Adama i zostali obleczeni w Nowego Adama, którzy są zdolni z odsłoniętą twarzą duszy ujrzeć chwałę Pana; oni zostają upodobnieni do Jego obrazu ... od chwały do chwały dzięki działaniu Ducha Pańskiego (2 Kor 3, 18).

Otrzymują oni większość swoich Boskich objawień podczas praktykowania modlitwy, ponieważ jest to czas, kiedy dusza jest szczególnie przygotowana, szczególnie oczyszczona i skłonna do komunikowania się z Bogiem. Właśnie podczas modlitwy święty apostoł Piotr zobaczył specjalne płótno, zstępujące z nieba (Dz 10, 11), setnikowi Korneliuszowi ukazał się anioł (Dz 10, 3), a apostoł Paweł podczas modlitwy w świątyni w Jerozolimie ujrzał Pana, który nakazał mu natychmiast opuścić miasto słowami: „idź, bo Ja cię poślę daleko, do pogan” (Dz 22, 21).

za: pravmir.com

Fotografia: Rafał Kozak