cerkiew.pl


Bractwowe kolędowanie

Alina Mikolajczuk, 13 stycznia 2018

Drugiego dnia Świąt Bożego Narodzenia (8 stycznia 2018r)., zgodnie z ustalonym planem, członkowie Bractwa Prawosławnego św.św. Cyryla i Metodego w Białymstoku – koła terenowego nr 1 - wyruszyli wysławiać Nowonarodzonego Jezusa Chrystusa.

Przy Domu Parafialnym św. Proroka Eliasza w Dojlidach, na kolędników czekał z gwiazdą przewodniczący koła Mikołaj Nazaruk. Wszyscy, którzy wcześniej wyrazili chęć kolędowania, przybyli punktualnie o 15.00. Zrobiło się raźnie i miło, gdyż na czele kolędników stanął opiekun duchowy koła o. ihumen Sergiusz.

Tradycyjnie, zgodnie ze zwyczajem, kolędnicy swoje pierwsze kroki skierowali do drzwi plebani wychwalając Rożdżestwo Chrystowo i poprosili proboszcza parafii ks. mitrata Anatola Fiedoruka o błogosławieństwo na kolędowanie. O. Anatol z matuszką radośnie przyjęli kolędników. Dodając otuchy i stwarzając miłą atmosferę zaprosili ich również do Domu Spokojnej Starości św. Proroka Eliasza. Kolędnicy, idąc z gwiazdą od sali do sali, śpiewali wspólnie kolędy i mile witali mieszkańców tego niebywałego domu. Wszyscy przeżywali wielkie, niesamowite wzruszenie, jak też rozpoznawali się wzajemnie jako sąsiedzi, bądź znajomi. Serca bez wyjątków były przepełnione czułością Bożego Narodzenia, jak też mnóstwem wspomnień z dawnych lat, o tradycjach i zwyczajach kolędowania w rodzinnych stronach.

Następnie kolędnicy odwiedzili drewniany dom parafialny, w którym o. Aleksy Petrowski, wspólnie śpiewając, przekazał piękne tradycje kolędowania z Krzemieńca.

Potem rozpoczęło się prawdziwe kolędowanie, w ciemnościach, od domu do domu, na osiedlu Dojlidy Górne. Ludzie przyjmowali z radością śpiewem sławiących Boga i cieszyli się, że piękne tradycje są kontynuowane. Bratczycy – kolędnicy nabierali większej odwagi. Ich serca czule oddawały radość Narodzenia Chrystusa a słowa kolęd były coraz piękniejsze i odważniejsze.

Wieczór dobiegał końca, chociaż domów do odwiedzenia było jeszcze dużo, gdzie ludzie czekali na radosne słowa głoszące radość Narodzenia Zbawiciela dusz naszych.

W ostatnim domu - mieszkaniu brata Mikołaja Nazaruka, czekała z gorącą herbatą i jeszcze gorętszym sercem, jego przemiła żona Irena. Wszyscy kolędujący, zadowoleni z przebiegu wieczoru, wyrazili chęć kolędowania w przyszłości.

Uzyskane finanse, ofiarowane szczodrze przez dojlidzkich parafian, zostaną w części przeznaczone na rekonstrukcję fresków w Monasterze Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy i św. Apostoła Jana Teologa w Supraślu, w części na budowę pomnika Ofiarom Bieżeństwa i Przywracającym Prawosławie w XX w. na Ziemi Podlaskiej, który będzie wybudowany na cmentarzu prawosławnym przy cerkwi pw św. Proroka Eliasza w Dojlidach oraz na statutową działalność koła.

Fot. Autor